Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władimir Putin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władimir Putin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

Wybory, a koło historii

Myślę, że trudno dziś nie mówić o polityce, zwłaszcza, że mamy pierwszą turę wyborów prezydenckich za sobą. Jedno tak naprawdę co mnie cieszy, to kompromitujący wynik niejakiego Palikota. To człowiek, który do polskiej polityki wniósł tylko chamstwo, zbydlęcenie i nienawiść. Dziś jego wynik na szczęście świadczy o tym, że nadal mamy społeczeństwo stabilne i dalekie od radykalizmu. Tworzył jakieś mrzonki o jednym okienku dla przedsiębiorców, potem świeckie państwo. Skończył w granicach (o)błędu statystycznego. I tam jego miejsce.
Natomiast co jest niepokojące dla mnie, to kolejne zaloty Rosji i Niemiec. Pani Merkel udała się 10 maja do Moskwy, aby pogadać z Putinem. Nie pojechała 9 maja, ponieważ nie chciała uczestniczyć w paradzie zwycięstwa, ale już 10 maja jej nie przeszkadzało rozmawiać z Rosją o… no właśnie? O czym? Ponoć mają wspólnie budować nowy ład w Europie!
No, już raz razem te państwa „ład” w Europie budowały! W 1939 roku. O czym dziś Rosja pamiętać nie chce i udaje, że uwolniła świat od tragedii. Owszem, uwolniła, ale sama stworzyła kolejną. Może lepiej, żeby powtórki z tego nie było, ponieważ dla nikogo dobrze to się nie skończy.
Wybory za dwa tygodnie, będą niezwykle ważne. Koło historii znów się kręci!
Tomasz Połeć

więcej...

środa, 1 kwietnia 2015

Medialne rewiry

Oczy ze zdumienia przecierałem, gdy któregoś dnia oglądałem w tvn audycję, w której zastanawiano się, czy Putin to sprytny polityk, czy zwykły bandyta. No i sporo było za tym, że jednak bandyta. Tym bardzie byłem zdumiony, bo pamiętam bardzo dobrze, gdy ta sama stacja, ci sami ludzie wyśmiewali osoby, które twierdziły w 2010 czy 2011 roku, po katastrofie smoleńskiej, że mamy do czynienia z politycznym gangsterem. 

A przecież już wtedy było jasne, że Putin to bezwzględny dyktator. Już mordował ludzi w Czeczenii, przymierzał się do zaatakowania Gruzji. To wówczas redaktorzy tvn i Gazety Wyborczej tego nie dostrzegali? Dziś, gdy cały świat oprzytomniał po kolejnych zbrodniach wschodniego watażki, łatwo snuć polityczne dywagacje. Ale mądry dziennikarz czy polityk musi przewidywać. 

Ale to nie koniec dziwnych zmian w polskim dziennikarstwie. Oto niejaki Lis zaatakował kandydata na prezydenta PiS, że jego teść jest Żydem. A Gazeta Wyborcza nic. Cisza! Pismo, które nawet użycie słowa Żyd w jakimkolwiek kontekście ścigało ogniem i żelazem, tym razem milczało. 

Widocznie gazeta ma różne standardy, gdy idzie o antysemityzm. 

Tomasz Połeć

więcej...

piątek, 6 marca 2015

Odcienie demokracji

Światem wstrząsnęło zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty Niemcowa. Oczywiście człowieka szkoda, jednak skąd w politykach takie zaskoczenie, tego nie pojmuję? Przecież wiadomo, kim jest Putin i było to wiadome już ładnych parę lat temu, gdy atakował Czeczenię, Gruzję. Wtedy jednak znakomita cześć tzw. elit udawała, że jest to polityk otwarty, dążący do demokracji. No, da on wam demokrację.
Gdy słyszę w tvn czy innych mediach o tym, że to skandal, iż do tej pory nie ma żadnego postępu w śledztwie dotyczącym zestrzelenia malezyjskiego boeinga, otwieram oczy ze zdumienia, bo na temat katastrofy smoleńskiej te same media już się nawet nie zająkną. A przecież sprawa bardzo podobna. Tylko że holenderscy politycy nie odpuścili, nie uznali Putina za „demokratę”, tylko prowadzą nadal swoje śledztwo.
Swoją drogą ciekawe, co teraz robi tzw. komisja Millera. Jakoś przycichła, ale kasę ci „fachowcy” inkasują co miesiąc!
Ale Polska widocznie nadal uznaje Putina za godnego zaufania, ponieważ nadal z Królewcem (zwanym Kaliningradem) mamy tzw. mały ruch graniczny (nagle może się okazać bardzo duży), a gazoport w Świnoujściu nadal nie jest wybudowany! Jak się mamy uniezależnić od rosyjskiego gazu?
O tym, że wciąż nie ma oficjalnych wyników wyborów samorządowych, już nawet nie wspomnę.
Tomasz Połeć

więcej...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Głupi mesjanizm

Polityka Europy w ostatnich latach doprowadziła do umocnienia Rosji, a także jej rozzuchwalenia. To, co ostatnio wyrabia Putin, to właśnie efekt traktowania go jako polityka rozsądnego, przewidywalnego. Niestety Polska też się wpisuje w ten obrazek, bo nie kto inny jak nasi politycy, przez ostatnie lata przedstawiali tego watażkę jako godnego zaufania i podziwu męża stanu.

No i teraz ten mąż stanu karze Polskę za sankcje unijne nie kupując od nas mięsa, owoców, autokarów i wielu jeszcze rzeczy, czym uderza mocno w naszą gospodarkę. Jej konsekwencje poniosą nasi przedsiębiorcy i my, ponieważ spowoduje to recesję w naszym kraju, brak pracy i inflację.

Tymczasem Niemcy, Francuzi i inne narody Europy dużo mówią o konieczności utemperowania Putina, ale nadal prowadzą z nim swoje geszefty. Żaden z poważnych przedstawicieli rządów europejskich nie fatygował się na Majdan, aby wspierać Ukrainę. Nasi politycy owszem. To teraz z „wdzięczności” Ukraina zamyka granicę dla naszego mięsa, a pewnie wkrótce dla innych towarów. Z tymi, którzy nie wspierali jej, handluje nadal.

Wcale się nie zdziwię, gdy Ukraina dogada się wkrótce z Rosją i niemal od razu wydadzą wspólny komunikat, że to Polska doprowadziła do konfliktu między nimi. A Europa ochoczo temu przyklaśnie!
 Tomasz Połeć

fot.KPRM


więcej...

wtorek, 22 lipca 2014

MAK znów znajdzie winnych

Ekwilibrystyka słowna, jaką muszą stosować media głównego nurtu po zamachu na malezyjski samolot, jest po prostu oszałamiająca. Dlaczego? To bardzo proste. Po tragedii smoleńskiej te same media przekonywały, że Rosja, Putin to są instytucje godne zaufania, perfekcyjnie prowadzące dochodzenie.

 Dziś, gdy nikt nie ma złudzeń, że tzw. separatyści to doskonale wyszkoleni rosyjscy komandosi, którzy popełniają na wschodniej Ukrainie zbrodnie, z zestrzeleniem cywilnego samolotu włącznie, trudno nadal wpierać naiwnym odbiorcom, że to bardzo szlachetni i prawi ludzie. Zatem i cała narracja smoleńska legła w gruzach, choć nadal tzw. dziennikarze „zawsze do usług” usiłują rozgraniczać te dwa wydarzenia. Niestety dla nich, nikt nie uwierzy, że w jednym przypadku Putin zachował wszelkie zasady, w drugim już nie.

Ciekaw jestem tylko, czy teraz społeczność międzynarodowa podkuli znów ogon i uda, że wierzy MAK-owi i Anodinie, czy też zażąda międzynarodowego śledztwa. Tylko czy ono coś wyjaśni? Czarne skrzynki i główne dowody już są w Rosji i to ona ma prowadzić śledztwo.

Jak znam życie, Rosję i odwagę Zachodu, wkrótce pewnie się okaże, że zawinili piloci. I jakiś pijany generał, którego głos specjaliści MAK-u wykryją w nikomu nieokazywanych nagraniach.
Zachód to kupi, bo na drugiej szali leżą miliardowe geszefty z Putinem.

Tomasz Połeć

fot. screenshot/YT





PS. Rosyjskie łgarstwa

więcej...

wtorek, 10 czerwca 2014

Wolność wasza i nasza?

Przedziwne są zawirowania współczesnej Europy, ale trudno się dziwić, gdy wspomni się nieco historię. Oto w czasie obchodów rocznicy lądowania aliantów w Normandii, zasiedli obok siebie wszyscy jej uczestnicy, a nawet prezydent Putin. Jego obecność musiała dziwić, bo jakoś nie pamiętam, aby sowieci uczestniczyli w lądowaniu.

Mówię, że zasiedli wszyscy, ponieważ spotkali się i ci, którzy tragedię II Wojny Światowej rozpętali, i ci, którzy tę pożogę gasili. Czemu ma służyć takie wymieszanie morderców i ofiar - trudno zrozumieć zwykłemu człowiekowi. Chodzi chyba o to, że większość zachodnich państw w czasie II wojny mocno kolaborowała z Niemcami, włączając się czynnie w Holocaust i ludobójstwo. 

Niezręcznie więc dziś całkowicie odcinać się od własnej historii. Lepiej łagodzić złe wrażenie frazesami o wybaczaniu i tolerancji.

Dlatego nie może dziwić to, co dzieje się w Polsce, w której zmarłych oprawców grzebie się z honorami, a żyjących nagradza wysokimi emeryturami, a ofiary znikają w ciszy lub żyją w biedzie i zapomnieniu.

W tym kontekście święto „25 lat Wolności” jakoś mało raduje, chyba, że słowa te wygłasza kolejny ubek, którego dotąd nie osądzono. Faktycznie, ma się z czego cieszyć!
Tomasz Połeć

fot. screenshot/YT


więcej...

czwartek, 27 marca 2014

Logiczny ciąg zdarzeń

Wyniki badania krwi gen. Błasika, wykonane przez polskich biegłych sądowych, definitywnie udowodniły, że oficer nie był pod wpływem alkoholu. Tym samym runął jeden z filarów kłamstw, które przez ostatnie lata wmawiano Polakom, że to polscy piloci zawinili, że pijany generał wbrew rozsądkowi wymuszał lądowanie i przeszkadzał siedząc w kokpicie.

Niestety większość oficjalnych mediów „przemknęła” po temacie, jednak po raz kolejny okazuje się, że to członkowie „sekty smoleńskiej” mają rację. A ponieważ w tym przypadku tzw. komisja Anodiny i komisja Millera opierały na tych kłamstwach swoje teorie, nie bardzo teraz mogą je podtrzymywać. Prawda na pewno kiedyś wyjdzie na jaw, smutne jednak jest to, jak wielu Polaków dało sobie wmówić podobne bzdury i nawet jeszcze teraz wierzą w nie.

Wszystko wskazuje na to, że te wydarzenia to ciąg przemyślanych działań. Najpierw katastrofa Casy, w której zginęło niemal całe dowództwo wojsk powietrznych, następnie katastrofa w Smoleńsku. Pierwsza zdezorganizowała naszą armię, druga wyeliminowała prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie ukrywał, że buduje sojusz, który miał powstrzymać rosyjską agresję. Przecież Putin jasno daje do zrozumienia, że będzie odbudowywał imperium sowieckie. A świat wyraża głębokie zaniepokojenie!

Tomasz Połeć

fot. screenshot/You Tube, portalblogpress



więcej...

sobota, 8 marca 2014

Wstajesz i panimajesz

W czasie wydarzeń na Ukrainie mainstreamowe media w Polsce ochoczo  demaskują  wszystkie kłamstwa Rosjan.  Rozprawiają się  także z łgarstwem samego Władimira Putina. A to, że mówił,  iż na Krymie nie ma rosyjskich wojsk, a są. A to, że  manifestanci z Majdanu byli szkoleni wojskowo w Polsce, a nie byli. A to, że Putin wynajmuje aktorki, które jeżdżą po  licznych miastach i odgrywają rolę kobiet ciemiężonych przez ukraińskich nacjonalistów, itp, itd. Ba, nawet Donald Tusk wypowiedział się w kwestii prawdomówności Władimira Kagiebowicza twierdząc, iż nie może  zaakceptować sformułowań, jakie padły na słynnej konferencji prasowej,  gdyż „są one są bardzo, bardzo dalekie od rzeczywistości”. Zaś TVN nadaje materiały o manipulacjach rosyjskiej telewizji!

To intrygujące, że  władza i prorządowe media nie chcą dziś wierzyć Rosjanom i Putinowi. Przecież niespełna cztery lata temu tak bardzo im ufali. Dawali wiarę we wszystko, co mówią:  że była mgła,  cztery podejścia i katastrofę spowodowali piloci. Najszybciej, bo już po piętnastu minutach uwierzył im minister Sikorski. Oddali Rosji śledztwo, a parę miesięcy później, podczas jeszcze słynniejszej niż ta ostatnia - Putina,  konferencji MAK niemal spijali słowa z ust carycy wszechawiacji, Anodiny. O naciskach, o pijanym generale Błasiku i pancernej brzozie. Ta  „rosyjska prawda” była dla premiera Tuska tak oczywista, że nie widział potrzeby, by przerywać urlop w Dolomitach i cokolwiek prostować. Cała prawda, całą dobę. Wstajesz i panimajesz. Bronili zaciekle tej „prawdy” ze spreparowanego raportu i sami dodawali cytaty o „debeściakach”  oraz  „jak nie wylądujemy, to nas zabije”. I bronią jej do dziś  przed smoleńską sektą, czyli przed nami…

 Kiedy teraz o tym wszystkim myślę, mam w pamięci słowa wypowiedziane przez Magdalenę Mertę podczas rozmowy z portalem Blogpress.pl,  kiedy po katastrofie rządowego samolotu,  w której zginął jej mąż śp. Tomasz Merta,  pojechała do Smoleńska.

„Nieprzypadkowo nasze stowarzyszenie nazywa się Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010. Dla nas te dwie sprawy i te dwa śledztwa, to są niejako paralele - toutes proportions gardées (zachowując wszelkie proporcje - przyp.mój), oczywiście. Ale mam świadomość jak prowadziła rzekome śledztwo komisja Burdenki, nie wahająca się fabrykować dowody po to żeby udowodnić rzekomą niemiecką winę za mord katyński i nie mam wątpliwości, że w tym kraju tak naprawdę nic się nie zmieniło. Jeżeli ktoś sądzi, że to jest inna Rosja, to powinien sobie odwiedzić Smoleńsk, pochodzić w cieniu pomnika Lenina, porozmawiać z tymi ludźmi. To jest wciąż ta sama mentalność, to jest wciąż zbudowany na kłamstwie system, nawet jeżeli zyskał pozorny sztafaż demokracji. Jeśli to jest demokracja, to jest to demokracja gangsterska”.

Rosja to wielki kraj, ale miejsca na prawdę w niej nie ma – mówi przysłowie. Pamiętajmy o tym. Kto ukrywa prawdę o zbrodni, staje się wspólnikiem zbrodniarza.


fot. Trumny w Smoleńsku - screenshot/YT
więcej...

środa, 5 marca 2014

Stary niedźwiedź nie śpi

Putin pokazał swoje prawdziwe oblicze - tyrana i wojennego szaleńca. Odezwał się w nim zwykły, sowiecki KGB-owiec, który w imię chorych idei chce podporządkować sobie świat. Gdy telewizje pokazały starszych deputowanych do Dumy, którzy argumentami z najgorszego okresu stalinizmu motywowali swą decyzję napaści na Ukrainę, zamarłem z przerażenia, że czas się cofnął.

A Zachód, podobnie jak przed II Wojną Światową, „wyraża głębokie zaniepokojenie” całą sytuacją. Amerykański prezydent coś tam pomrukuje, a przecież chyba wszyscy pamiętają jak się ugadywał z Putinem pod koniec poprzedniej kadencji, że jak już po raz kolejny zostanie prezydentem to będzie mniej stanowczy. Czy Putinowi trzeba więcej?

Niestety nie ma dziś w Europie męża stanu na miarę Lecha Kaczyńskiego, który w twarz powiedział Putinowi na Westerplatte, że Rosja była wobec Polski agresorem. A do Gruzji zaprosił przywódców innych krajów i powstrzymał inwazję Rosjan.

Dziś przywódcy świata „wyrażają głębokie zaniepokojenie” tym, że sowieci znów podnoszą rękę na wolność. Po Ukrainie przyjdzie kolej na Polskę, o ile nie przestaniemy z niewolniczą uległością godzić się na każde głupstwo szaleńców, a sowieckich agentów nie przegnamy z naszego życia publicznego.

Tomasz Połeć

fot.screenshot /YT




więcej...

piątek, 21 lutego 2014

Idea olimpizmu według Putina

Być może nawet w tym samym czasie,  kiedy na  igrzyskach w Soczi biathloniści strzelali do tarcz,  na ulicach Kijowa rosyjscy żołnierze strzelali do ludzi.

„Pojawiły się  konkretne dowody, że do ludzi w Kijowie strzelają także rosyjscy żołnierze przebrani w mundury ukraińskie. Przy jednym z nich znaleziono potwierdzenie, że jest funkcjonariuszem rosyjskiego MSW.  Zresztą Rosja coraz bardziej otwarcie ujawnia swoje agresywne zamiary. „Wydarzenia na Ukrainie tworzą nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, co wymaga pilnego wzmocnienia Floty Czarnomorskiej i zachodnich kierunków strategicznych” – oświadczył szef rosyjskiego Sztabu Generalnego generał Jurij Bałujewski.„ - a ja cytuję za portalem Kresy24.pl

Jak widać, we współczesnym świecie można organizować igrzyska olimpijskie, które w założeniu są przecież manifestacją pokoju z całą ich ideą poszanowania ludzkiej godności i zasad fair play,  i jednocześnie wysyłać żołnierzy do sąsiedniego kraju, żeby w tym samym czasie mordowali ludzi na ulicach. To się nazywa "olimpizm po putinowsku" .

Czy  biorący udział w igrzyskach sportowcy znają powyższe fakty? Ukraińscy być może, bo część z nich na wieść o tragicznych wydarzeniach w ich kraju wycofała się z imprezy. A inni? Co na to MKOl? Czy stać jeszcze kogoś, żeby przed końcem igrzysk powiedzieć gospodarzowi: wal się zgredek, baw się sam?!

fot. snajper wśród milicjantów Berkutu  strzela do ludzi - screenshot YT / RadioSvoboda
więcej...

poniedziałek, 7 października 2013

Absurdalna naiwność

Ostatnie doniesienia medialne rozbawiły mnie do żywego. Mianowicie jakaś nieznana szerzej rosyjska organizacja zamierza zgłosić Putina do nagrody Nobla! To już jest taki szczyt absurdu, że nawet sam pomysł wydaje się nierealny. Ale, ale... Skoro Obama dostał Nobla awansem, za przyszłe zasługi, to dlaczego Putin ma nie dostać za działalność przeciw pokojowi?

Tymczasem polskie media bardzo zaangażowały się w sprawę uwolnienia polskiego aktywisty Green Peace, aresztowanego właśnie w Rosji za „piractwo”. Dziwię się zdumieniu mediów, które przecież jeszcze niedawno przedstawiały Rosję jako bardzo rzetelny kraj, który każdą sprawę prowadzi sumiennie i starannie. Mam tu na myśli sprawę katastrofy smoleńskiej. Wówczas większość tych samych dziennikarzy niemal gloryfikowała rosyjską prokuraturę, komisję Anodiny i w ogóle zachwytom nad ich profesjonalizmem końca nie było. A tu nagle okazuje się, że to zwyczajnie dziki kraj.

No, ale jeśli ktoś chce ufać rządowi kraju, w którym nadal działają łagry, kolonie karne, w których zamyka się politycznych rywali, to gratuluję. Ja wiem, że od Rosji nigdy nic dobrego nas nie spotkało.
I nie spotka.

Tomasz Połeć

Dymek: Rzepka

więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top