Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

7 września wyruszy Marsz Pamięci ofiar obozu Dulag 121

Marsz Pamięci to inicjatywa polegająca na zainscenizowaniu przybycia do pruszkowskiego obozu transportu warszawiaków wypędzonych ze swojego miasta. Wcielając się w role kobiet, mężczyzn, dzieci, osób starszych wychodzących z walczącej stolicy, chcemy oddać hołd tym, których los tak tragicznie doświadczył. Idąc w Marszu będziemy wspominać członków naszych rodzin, przyjaciół, znane osoby ze świata kultury i nauki, jak również nieznane z nazwiska osoby, które przeszły przez obóz. Wejdziemy do obozu tak, jak oni – od dawnego przejazdu kolejowego przy ul. 3 Maja przez dawną Bramę Główną do hali numer 5 pod Pomnik „Tędy przeszła Warszawa”.   

Aby nasz Marsz  jak najwierniej odzwierciedlał transport warszawiaków, potrzebujemy udziału osób w różnym wieku: starszych, rodzin z dziećmi, dorosłych i młodzieży. Wszystkie chętne osoby wezmą udział w dwóch warsztatach (w Muzeum Dulag 121   29 sierpnia i 4 września o godzinie 17), podczas których przygotują się do rekonstrukcji: poznają realia obozowe, skompletują stroje z epoki i  przećwiczą swoje role i zapoznają się z całością scenariusza. Pracownicy Muzeum Dulag 121 przybliżą kontekst historyczny i sposób funkcjonowania obozu Dulag 121. Pani Małgorzata Retkowska, która jest doświadczoną rekonstruktorką, wprowadzi uczestników w tajniki tej sztuki i przeprowadzi zajęcia teatralne.
Do grupy składającej się z mieszkańców Pruszkowa i okolicznych miejscowości dołączą członkowie grup  rekonstrukcji historycznej z różnych miast Polski. Wszyscy uczestnicy Marszu otrzymają pamiątkę udziału w nim.
Chcemy, aby nasz Marsz był wyrazem zaangażowania i troski o pamięć ofiar Dulagu 121 i osób pomagających w obozie. Będzie on pierwszym elementem uroczystości przygotowanych przez Powiat Pruszkowski, które 7 września br. odbędą się na terenie dawnego obozu przejściowego. Dlatego zachęcamy, aby uczestnicy Marszu zostali tego dnia z nami i uczestniczyli w kolejnych punktach programu:
- Mszy Świętej w intencji ofiar obozu Dulag 121 i osób udzielających im pomocy;
- Apelu Pamięci, składaniu kwiatów pod Pomnikiem „Tędy przeszła Warszawa”;
- koncercie „Wolni Niepokonani”;
- wystawach: „Zanim przyszli do Dulagu – 63 dni Powstania” (ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie) oraz „Kobiety w Powstaniu Warszawskim” (Muzeum Niepodległości w Warszawie).

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w Marszu Pamięci!  Zgłoszenia osób chętnych przyjmujemy mailowo: dulag@dulag121.pl i telefonicznie 22 758 86 63.

Jeśli chcieliby Państwo zapalić imienny znicz osobie, która przechodziła przez obóz przejściowy w Pruszkowie - prosimy o wcześniejszą informację. Przygotujemy znicze z imionami i nazwiskami, a rekonstruktorzy Marszu Pamięci zapalą je w dniu uroczystości pod pomnikiem „Tędy przeszła Warszawa”. Prosimy o podanie tej informacji najpóźniej do 2 września.


fot. Muzeum Dulag 121
więcej...

wtorek, 30 lipca 2013

Uczestnicy Powstania Warszawskiego o Lechu Kaczyńskim

Dwa dni po tragedii smoleńskiej, w telewizyjnym reportażu, uczestnik Powstania Warszawskiego Eligiusz Bruliński  ze zgrupowania „Golski” wspominając śp.  Lecha Kaczyńskiego mówił:

- Zajął się tym ( budową Muzeum PW – przyp. mój) Kaczyński, prezydent Warszawy. I wydawało się to nieprawdopodobne żeby z elektrowni tramwajowej zrobić muzeum. Jak się wejdzie do środka to widać resztę pieców, jakichś tam urządzeń technicznych, bo tam była kotłownia, no i elektrownia. No, to co zrobił… Gdyby tylko to zrobił, nic więcej, to należała mu się chwała za to. Muzeum jest na światowym poziomie...

więcej...

niedziela, 28 lipca 2013

Paszkwil Wyborczej - książka Leszka Żebrowskiego

Książka Leszka Żebrowskiego jest wznowieniem pozycji wydanej przed 18. laty jako odpowiedź na tekst w "Gazecie Wyborczej" zniesławiający Powstanie Warszawskie.  Aktualne wydanie  autor wzbogacił o dodatkowe dokumenty i źródła, do których udało mu się dotrzeć od czasu kiedy książka ukazała się po raz pierwszy.


"Gdy osiemnaście lat temu, w 1995 r. „Paszkwil Wyborczej” wyszedł drukiem, myślałem, że jego żywot – jako książki o Powstaniu Warszawskim – będzie krótki. Rzecz dotyczyła bowiem bieżącego (jak się wówczas wydawało) sporu nie tyle o samo Powstanie (bo ten się nigdy nie zakończy), co propagandowego ataku „Gazety Wyborczej” na jego uczestników. Skoro uznano na jej łamach, że AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta, to naturalną rzeczą było dokładne sprawdzenie, czy jest to prawda czy też fałsz. Okazało się to fałszem, który podparty został nieistniejącymi lub spreparowanymi „dowodami”. Ponadto dokonano tego w sposób wyjątkowo nieudolny. Widocznie redakcja uznała, że można nas bezkarnie szkalować antysemityzmem, zupełnie jak w czasach stalinowskich, gdy mówić i pisać mogła tylko jedna strona. Z tej sytuacji redakcja „GW” mogła wyjść nie tyle z twarzą (bo ją straciła), ale choćby ze skruchą i przeprosinami. Niestety, nic takiego nie nastąpiło, co więcej sytuacja nie uległa zmianie po dziś dzień.

Gdyby Polska była normalnym krajem, gazeta o takiej reputacji zostałaby zbojkotowana i zmuszona do normalnych zachowań, lub też wypadłaby z rynku. Polska jednak nie jest (jeszcze) normalnym krajem. Straszliwe okupacje: niemiecka i sowiecka (a następnie „wewnątrz” komunistyczna) w latach 1939–1989 zrobiły swoje. Zostaliśmy pozbawieni prawie całkowicie własnych elit. W miejsce intelektualistów i naturalnych przywódców dostaliśmy narzuconych siłą zdrajców i kolaborantów, którzy uzurpatorsko zajęli ich miejsce... Ponadto zawsze opowiadających się po stronie naszych wrogów. Przez osiemnaście lat, które upłynęły od pierwszego wydania tej książki zostało wydanych niezwykle wiele publikacji i artykułów, zawierających odniesienia do paszkwilowych artykułów Adama Michnika i Michała Cichego. Są one jednak albo hagiograficzne, ich autorzy cynicznie identyfikują się z tamtymi treściami (że AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta), bądź też trwożliwie omijają sedno sprawy nie poddając ich należytej krytyce. Niektóre z nich przytoczyłem w tym wydaniu, bezwartościową resztę jednak pominąłem, jako że nie wnosiła ona absolutnie nic nowego.

W trakcie upływu tych lat zdążyło wyrosnąć nowe pokolenie – ludzi odważniejszych, mądrzejszych, bezkompromisowych, szukających prawdy i przede wszystkim normalnych, którzy są zdolni do samodzielnego myślenia, na których poglądy i osądy nie nakładają się gderliwe pohukiwania podstarzałych przez ten czas pseudoautorytetów. To przede wszystkim dla nich jest ta książka – o naszych prawdziwych Bohaterach, których ofiara nie może iść na marne."

Warszawa, lipiec 2013 r. Leszek Żebrowski


Leszek Żebrowski – Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Ekonomista, historyk, publicysta. Autor lub współautor takich książek jak „Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty, struktury, personalia” (t. 1-3), „Tajne oblicze GL-AL i PPR” (t. 1-3), „Mity przeciwko Polsce“ oraz albumu „Żołnierze Wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.”. Publicysta „Ładu”, „Nowego Świata”, „Naszej Polski”, „Naszego Dziennika” i prasy polonijnej. Specjalizuje się w dziejach polskich organizacji konspiracyjnych w okresie II wojny światowej i narodowego odłamu Żołnierzy Wyklętych, a także komunistycznej konspiracji i partyzantki z lat 1942-1945 oraz stalinowskiej bezpieki.

fot. screenshot/YT, Blogpressportal

Link do źródła:
więcej...

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Nowy krzyż w hołdzie pomordowanym na Woli

W miejscu największego ludobójstwa dokonanego przez Niemców w czasie  Powstania Warszawskiego, czyli na ulicy Górczewskiej 32,  stanął nowy krzyż. Sześćdziesiąt osiem lat od dnia, w którym rozpoczęły się nieludzkie zbrodnie na mieszkańcach Woli, odbyła się  uroczystość upamiętniająca tysiące pomordowanych.




Na wieść o Powstaniu Warszawskim Hitler nakazał zburzyć miasto, a jego ludność wymordować.   5 sierpnia 1944 roku rozpoczęły masowe eksterminacje mieszkańców Woli dokonywane przez oddziały SS i niemieckiej policji. Bez litości zabijano cywilną ludność: mężczyzn,  kobiety i dzieci.  Dochodziło do makabrycznych scen,  oprawcy wpadali do wolskich kamienic i mordowali ludzi w ich domach, piwnicach, na podwórzach.  Wiele ofiar zapędzano w pobliże nasypów kolejowych  przy ul. Górczewskiej. Tam je więziono, następnie rozstrzeliwano, a ciała palono. W ciągu zaledwie kilku dni, tylko w tym  rejonie Niemcy zgładzili około 12 tysięcy osób, zaś ogólną liczbę zamordowanych  na Woli szacuje się na około 50 tysięcy.  Okupanci nie oszczędzili nawet dzieci z prawosławnego sierocińca, oraz pacjentów i personelu ze szpitali przy Płockiej, Lesznie oraz Wolskiej,  gdzie wymordowali łącznie kilka  tysięcy ludzi.






Po wojnie, w pierwszą rocznicę ludobójstwa, w miejscu gdzie Niemcy zabili najwięcej osób, personel  Szpitala Wolskiego w hołdzie pomordowanym umieścił tablicę i ustawił drewniany krzyż. Od tego czasu Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc opiekuje się tym miejscem. Niedawno stary krzyż  został przeniesiony na teren kościoła św. Wojciecha. Autorem nowego, wykonanego z metalu i obłożonego nierdzewną blachą jest Marek Moderau, twórca m.in. pomnika  upamiętniającego ofiary tragedii smoleńskiej na warszawskich Powązkach.  Krzyż na Górczewskiej wykonano na zlecenie i koszt Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.




Podczas uroczystości  sekretarz Rady dr. hab. Andrzej Kunert niespodziewanie odniósł się krytycznie do artykułu opozycjonisty i dziennikarza Krzysztofa Wyszkowskiego o gen. Zbigniewie Ściborze-Rylskim "Motylu". Wśród części starszych osób zgromadzonych pod krzyżem spowodowało to poruszenie i dezaprobatę dla słów Kunerta.  

  Badaniem masakry na Woli zajmuje się prof. Jan Zieliński (na zdjęciu poniżej, w prawym rogu) z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc . Profesorowi udało się dotychczas ustalić nazwiska ponad tysiąca ofiar.



  - W imieniu rodzin pomordowanych chciałabym gorąco podziękować panu profesorowi Zielińskiemu za  sporządzanie bardzo dużym nakładem pracy księgi pamięci.  Jest to praca nieoceniona – mówiła w czasie uroczystości przedstawicielka rodzin ofiar tej straszliwej zbrodni.


Fotorelacja:


 















więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top