Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurdy. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

Wertepy równości

Przez kilka dni bardzo głośno zrobiło się o łapance, jaką MSW przygotowało kierowcom i pieszym. Otóż policjanci mają ukarać około 1,6 mln kierowców mandatami, a kilkaset tysięcy pieszych ma być wylegitymowanych. I pewnie też ukaranych. No to już po prostu polowanie na kasę, inaczej nazwać się takiego działania nie da.
Oczywiście niemal natychmiast MSW zdementowało tę informację, ale jakoś tak niedokładnie. Mianowicie mówiono, że ten komunikat źle zredagowano, że trzeba go będzie poprawić. Nie stwierdzono natomiast, że zmniejszy się w wytycznych liczba kierowców do ukarania.
Kolejny kontrowersyjny przepis to bezlitosne odbieranie prawa jazdy za przekroczenie 50 km/h w terenie zabudowanym. Oczywiście jestem za karaniem wszystkich szaleńców za kierownicą, ale… no właśnie – wszystkich! Tymczasem już słychać, że politycy, sędziowie i prokuratorzy będą mogli zasłonić się immunitetem, ponieważ odebranie im prawa jazdy naruszy ich niezawisłość. A cóż to za zamach na niezawisłość, gdy ktoś po pijanemu będzie gnał 170 km/h w terenie zabudowanym i straci prawko? No chyba, że się tak spieszy na sprawę w sądzie, albo posiedzenie sejmu.
Podobno w Polsce wobec prawa wszyscy są równi. Podobno. Ta równość jednak, jak widać, zależy od tego, kto o niej decyduje.
Tomasz Połeć
więcej...

czwartek, 5 lutego 2015

I ty zostaniesz kryminalistą

Takiej loterii jeszcze nie było! Może nie jest to trafienie szóstki w lotto, ale emocji zapewne nie zbraknie. Oto mazowieckie więzienia oferują zainteresowanym spędzenie jednego dnia w celi. 
Zapewniony jest więzienny przyodziewek, jeden posiłek oraz godzinna przechadzka po spacerniaku. Będzie też okazja, aby swobodnie pogawędzić z więźniami i klawiszami. Można sobie nawet wybrać kryminał, do którego chce się trafić. Do wyboru jest między innymi: oddział dla szczególnie niebezpiecznych więźniów w areszcie przy Rakowieckiej, największe w Europie więzienie na Białołęce, nowoczesne zakłady karne na Służewcu i w Radomiu, ponad 170-letni kryminał w Siedlcach oraz więzienie dla kobiet na Grochowie. Oczywiście ta ostatnia oferta jest tylko dla pań. 
Aby znaleźć się w więzieniu, nie trzeba być aresztowanym czy skazanym. Nawet zarzutów nie trzeba mieć postawionych, aby w dniach 7 - 8 lutego trafić do celi. Wystarczy jedynie wyrazić chęć pobytu za kratami. Oczywiście to atrakcja nie dla wszystkich zainteresowanych, gdyż mogłoby zabraknąć miejsc w kryminałach. Będzie losowanie chętnych. 
Oficjalnie Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Warszawie przeprowadza tę - cokolwiek nietypową - akcję z okazji święta Służby Więziennej, które przypada 8 lutego. 
Moim zdaniem, to jednak taki zabieg PR, żeby Polacy mogli się przekonać, że w więzieniu nie jest tak źle. Kto wie, może chodzi o to, aby ich zachęcić do większej aktywności? 
Być może koncepcja odsiadki dla każdego – bez względu na przestępczy dorobek - nie jest głupia. Gdyż, jak mówił autorytet w tej dziedzinie: „Nie ma ludzi niewinnych, są tylko ludzie źle przesłuchani”. Ale nie tylko krwawy Feliks Dzierżyński miał tak jasno sprecyzowane poglądy na ten temat. Odległy mu ideowo Salvador Dali, który w wieku 19 lat trafił (za poglądy) do więzienia, zwykł mawiać: „Każdy, wcześniej czy później znajdzie się za kratami, więc lepiej mieć to z głowy w młodym wieku”. 
Zatem może warto skorzystać z okazji, jaką stwarza nam Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej, i mieć to już za sobą? 

Janusz Szostak


więcej...

wtorek, 6 stycznia 2015

Duch Barei nad Brukselą

W nowy rok wchodzimy z reguły z nadzieją, że będzie on lepszy od poprzedniego. Ponieważ czekają nas w tym roku wybory prezydenta i do parlamentu, ta nadzieja musi być naprawdę duża. Od tego przecież zależy przyszłość nas wszystkich. 
Niestety doświadczenia ostatnich wyborów nie napawają optymizmem tym bardziej, że tak naprawdę nadal nie ma oficjalnych całkowitych wyników. Ale może nowi członkowie PKW poradzą sobie z tym niełatwym wyzwaniem. 
Aby jednak nie psuć sobie humoru rodzimymi kłopotami, zerkam na Parlament Europejski i tamtejsze ekstrawagancje. Do legendy przeszły już decyzje o krzywiźnie ogórka czy banana, zaliczenia ślimaka do ryb czy marchewki do owoców. Ale prawdziwe rozbawienie musi wzbudzać informacja o unijnej dotacji dla polskiej firmy zajmującej się... budową zamków z piasku! Zawsze ceniłem Bareję za umiejętność pokazywania absurdów PRL. Teraz miałby używanie! 
Równie interesującą konkluzją pracy Unii może być decyzja w sprawie zasad hodowli kur. Że zadbano o wymiary klatek - to w porządku. Ale że przyjęto nakaz, aby kura stała pazurami do przodu klatki... 
I znów aż się prosi o klasyka: „...Czy konie mnie słyszą...”. Bo kury to na pewno! 

Tomasz Połeć


więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top