Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Wałęsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Wałęsa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2013

"Za, a nawet przeciw" - książka Piotra Semki o Lechu Wałęsie

Książka "Za, a nawet przeciw. Zagadka Lecha Wałęsy"  jest biografią obejmującą okres od sierpnia 1980 r. aż do czasu politycznej emerytury byłego Prezydenta RP. Przedstawiony życiorys Wałęsy nie stanowi syntezy historycznej  lat 1980-2013, choć  siłą rzeczy, ukazuje ważny rozdział historii Polski. Tekst jest próbą odtworzenia politycznych wyborów lidera Solidarności. Ukazuje szanse i polityczne perspektywy ówczesnej Polski, więcej mówi o błędach i zaniechaniach niż dotychczasowe monografie dziejów III RP.


Piotr Semka połączył w tej książce kwalifikacje uważnego badacza niedawnej historii z własnymi doświadczeniami jej naocznego świadka, który był w pobliżu i czuł atmosferę. Powstał wielobarwny portret Wałęsy i odpowiedź na usiłowania tych, którzy z dawnego prezydenta przyrządzają nam „pierwszego świątka III RP”. Semka umie sobie z taką umysłową tandetą dobrze radzić.
Piotr Zaremba


O swojej książce opowiada Piotr Semka:






Piotr Semka podjął się zadania niemożliwego: bezstronnie i obiektywnie przedstawić biografię Lecha Wałęsy, osoby, która wywołuje najbardziej skrajne i przeciwstawne emocje. Zadania uwieńczonego sukcesem. Mimo że jest nie tylko dziejopisem, ale i uczestnikiem przedstawianych wydarzeń, Semka potrafi zdystansować się od jakichkolwiek wstępnych założeń oraz osobistych sentymentów, aby odsłonić losy najważniejszej postaci naszej najnowszej historii. 
Bronisław Wildstein

Okładka i opis od Wydawnictwa M
więcej...

wtorek, 29 października 2013

Prawda czasu, kłamstwa ekranu

Janusz Głowacki, autor scenariusza do filmu o Wałęsie, na pytanie dziennikarza, dlaczego Wajda wybrał akurat jego, odparł: „…może nie miał akurat nikogo lepszego pod ręką…”.

Dużo w tym prawdy, sądząc z zainteresowania, jakie film wzbudza. W innym miejscu wywiadu przyznał, że w jego pracy znalazła się scena erotyczna, ale Wajda jej nie nakręcił. Nie rozumie dlaczego? Otóż Głowacki napisał, zgodnie z prawdą, że Wałęsę w Arłamowie odwiedzała żona i kilka nocy spędzali w jednym łóżku.

Oczywiście, to żadna zbrodnia spać z żoną (wręcz przeciwnie), tylko fakt ten kompletnie ośmiesza mit, lansowany przez tzw. elity, straszliwych warunków internowania Wałęsy. Wajda rozumiał, iż trudno będzie uwierzyć, że esbecy łamali opór „przywódcy strajku” seksem małżeńskim. Choć, jak się głębiej nad tym zastanowić…

Gdy się spojrzy na efekt pracy obu panów, trudno się dziwić, że wyszedł gniot. Nawet najzdolniejszy reżyser nie jest w stanie uratować filmu, gdy scenariusz jest do kitu, a widocznie żaden szanujący się scenarzysta nie chciał maczać palców w tym matactwie, padło więc na Głowackiego.
Cóż, prawda ekranu musi poczekać.

Tomasz Połeć

zdjęcie: Rzepka

więcej...

piątek, 27 września 2013

Powtórka z rozrywki: Mędrzec Europy w dwóch odsłonach

Kiedy prawie sześć lat temu w głowach liderów Platformy Obywatelskiej narodziła się myśl, by zgłosić Lecha Wałęsę do unijnej Rady Mędrców, postanowiłem zebrać jego złote myśli i połączyć je wszystkie w jednolite teksty. Niedawna wypowiedź  Mędrca Europy dla agencji ITAR TASS jest dobrą okazją, by tamte notki przypomnieć, co niniejszym czynię:

Mędrzec Europy cz. I

"Plusy Unii Europejskiej mają swoje plusy i minusy. Są plusy dodatnie i plusy ujemne. Jak geje i ludzie ich pokroju chcą sobie paradować, to niech sobie wybudują nową Warszawę. Te wybudowali ludzie biali i mają do niej prawo. Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki. A jak się nie wie, co się buduje, to nawet szałasu nie można rozbierać, bo deszcz na głowę będzie padał.

Zawsze czułem szacunek dla Krakowa. Uważam go bardziej za stolicę Polski niż Warszawę. Moim zdaniem, powinno przenieść się stolicę do Krakowa. Za sto lat w każdym mieście będzie mój pomnik.
Gdyby w jeziorze były ryby, wędkowanie nie miałoby sensu. Mówię Panu święte słowa, a Pan moja krowa. To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku. Zając rżnie przez granicę.

W każdym społeczeństwie potrzebne są dwie nogi. Powinna być lewa noga i prawa noga. A ja będę pośrodku. Ja panu mogę nogę podać. Dokonałem zwrotu o 360 stopni. Nie można mieć pretensji do Słońca, że kręci się wokół Ziemi.

Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce! Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle o mnie jest zbrodnią! Chamowi odpowiadam po chamsku i guzik mnie to obchodzi, co o tym sądzicie. Odpowiem wymijająco wprost. I tak, i nie. Jestem za, a nawet przeciw. Dobrze się stało, że źle się stało. Tonący brzytwy chwyta się byle czego. To są ostatnie godziny naszych pięciu minut. Widzę to jasno na białym."


 Mędrzec Europy cz. II
„Polska w Europie będzie na miarę wykształconego lub głupiego narodu. Polskie społeczeństwo jest politycznie speszone. Mówi trochę komputerowo. No, czuje, dość dużo czuje – ale po francusku. Sprawy globalne trzeba oddzielić od kontynentalnych, a te od takich, które nikogo nie powinny interesować. Przykładowo ja swojej żony nigdy nie pozwolę zglobalizować.

Każdy człowiek chciałby się jakoś wybielić, zrozumieć, wyczyścić. Czy wszystkich szpiegów i agentów spod Grunwaldu 1410 roku rozliczyliśmy? Na pewno nie. Do końca świata i jeden dzień nieudacznicy będą tematem lustracji grali, bo to jest najwygodniejszy temat. A jak jeszcze nie żyli w tamtych czasach, no to ze staruszkami będą walczyć tymi metodami. Kiedy bzdury i czarownice dalej opowiadają głupoty, to przecież kiedyś to trzeba przerwać. Może rzeczywiście trzeba było na inna okazje poczekać, ale ja nie gram, ja występuję tu i teraz, kiedy jestem naciśnięty na odcisk. Za taki występ dostaję od dziesięciu do stu tysięcy euro. Ja zarabiam po parę milionów w ten sposób. Myśli pani, że za trzy tysiące złotych ja bym był w stanie żyć?

Ja mogłem być Kim Ir Senem czy Leninem, bo najlepiej to potrafię. Nie brałem się za chirurgię, bo bym nie tę nogę obciął. Jestem elektrykiem prywaciarzem, prywatnie w swoim domu robię elektryczność. Furman nie może być koniem i odwrotnie. On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje? Z męskich spraw zostało mi tylko golenie. Chciałbym mieć 18 lat.

Zaprosiłem ludzi na imieniny, byśmy się obwąchali. Zdrowie wasze w gardło nasze! Lekarz dał mi wtedy śmietanę, różne rzeczy, żebym mógł wyjść z tego. Diagnozę ma niezłą, natomiast leczenie fatalne. Nie chcesz pan mieć gorączki, stłucz pan termometr. To jest chory człowiek, to jest małpa z brzytwą. Pan jest chorym debilem!

Dopóki tak się będziemy zachowywać, to to są ostatnie, najmądrzejsze słowa, jakie można powiedzieć w tej rzeczywistości. Chyba to był ostatni mój wywiad. A, idźcie do diabła!”


źródła:



więcej...

wtorek, 22 lutego 2011

Faraon

Lech Wałęsa kiedyś „obalał komunizm”, a dziś chciałby go wprowadzać. Wprowadziłbym czasowo i byłby to „nowoczesny komunizm”- tłumaczy. Gdzie? W Egipcie. Mędrzec Europy był rzekomo proszony o mediacje przez różne strony konfliktu w tym kraju.

"Chciałem zablokować ponadnormatywne pieniądze, fabryki i tak dalej i za te "wypożyczone" pieniądze zrobić reformę, która spłaci im długi. Dla niektórych było to za dużo." - powiedział Wałęsa.

Nie pojechał, bo jego propozycje nie zostały przyjęte. Trudno. Szkoda Egiptu…





http://www.radiogdansk.pl/index.php?a=news_arch&id=59532
więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top