Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

Strategia chaosu

Jakby ucichły nieco komentarze o zakupie nowych helikopterów z Francji. Wszystko przebiła dymisja ministra sprawiedliwości, który, jak się okazuje, ze sprawiedliwością może i trochę ma wspólnego, gorzej z prawem.
No bo jeśli minister tego resortu pozwala sobie na nieprzestrzeganie prawa, to kto będzie je przestrzegał? Oczywiście czekamy na decyzję prokuratury, która z pewnością niebawem wyjaśni sprawę pozwolenia na broń. Czyli pewnie umorzy.
Ale nie o tym. Najpierw niczemu nie służące Pendolino, jeszcze wcześniej francuskie pociągi metra. Teraz francuskie śmigłowce, a słyszę, że mamy kupić ponad setkę niemieckich czołgów, wprawdzie nieco używanych, ale się polakieruje i…
Może bym się i nie czepiał, tylko szkoda mi tych paru lat straconych na udowadnianiu, że Rosja to fajny kraj, Putin to fajny przywódca, a w ogóle to jest spokojnie i bezpiecznie. I co? I wszystkie te opinie dziś są funta kłaków warte!
Tymczasem Rosjanie systematycznie gromadzą swoje wojsko w obwodzie kaliningradzkim (dawniej Królewiec – to wyjaśnienie dla młodzieży).
A my tam nadal mamy otwarty mały ruch graniczny z Rosją – to przypomnienie dla wszystkich. Kupujemy broń, a nie zamykamy granicy. Ot, polityka!
Tomasz Połeć

więcej...

czwartek, 9 kwietnia 2015

Jak zginął prezydent Polski

12 maja

dopóki nie zrozumiem / będę snuł się pomiędzy połamanymi drzewami / na których nie pojawił się jeszcze nawet maleńki pączek zieleni / między pniami obdartymi z kory / będę kroczył z opuszczoną głową / pośród mlecznych nitek unoszących się w powietrzu / wśród butów wychodzących z ziemi / z wiatrem przeciągającym / ciemnymi korytarzami moich piszczeli / ta ziemia / na którą spadli / ma usta / będę czekał kiedy się otworzą / muszę zrozumieć /

29 maja

trzeba wrócić / po zatartych śladach / gdzie ziemia zadeptana / ciężkimi sapagami / zmasakrowane cylindry / z poszarpanymi bebechami / spoczywają po przesłuchaniach / w ciemnej piwnicy / zwłoki spalone / poszatkowane ciała w zalutowanych trumnach / kłamstwo / kłamstwo / kłamstwo /

1 września

nie ufam temu co widzę / fałszywa perspektywa / zdjęcia kręcone / z ruchomej platformy / klatki wycięte / punkty widzenia zmontowane / obraz / nałożony na obraz / nie wierzę w to co słyszę / ścieżki spreparowane / przesunięte / przyglądam się dobrze każdemu słowu / owoce drzewa wiadomości / są zatrute / źródła skażone /


Roman Misiewicz z tomu „dobre-nowiny.pl” – wiersze smoleńskie


***

"Dlaczego wciąż w Polsce nie ma głównych dowodów w sprawie – wraku, czarnych skrzynek, przyrządów nawigacyjnych? Dlaczego niemożliwe jest zakończenie śledztwa i jednoznaczne wyjaśnienie przyczyn katastrofy? Dlaczego prokuratura nie zbadała całego wraku, skrzętnie omijając części spalone i rozsadzone eksplozją? I dlaczego nie zbadała oryginałów czarnych skrzynek, nie przeprowadziła sekcji zwłok i nie wykonała rekonstrukcji wraku? A wreszcie, dlaczego prokuratura wciąż odmawia zbadania najbardziej prawdopodobnej przyczyny katastrofy – eksplozji w końcowej fazie lotu? (...)"


fot. Bernard
więcej...

piątek, 6 marca 2015

Odcienie demokracji

Światem wstrząsnęło zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty Niemcowa. Oczywiście człowieka szkoda, jednak skąd w politykach takie zaskoczenie, tego nie pojmuję? Przecież wiadomo, kim jest Putin i było to wiadome już ładnych parę lat temu, gdy atakował Czeczenię, Gruzję. Wtedy jednak znakomita cześć tzw. elit udawała, że jest to polityk otwarty, dążący do demokracji. No, da on wam demokrację.
Gdy słyszę w tvn czy innych mediach o tym, że to skandal, iż do tej pory nie ma żadnego postępu w śledztwie dotyczącym zestrzelenia malezyjskiego boeinga, otwieram oczy ze zdumienia, bo na temat katastrofy smoleńskiej te same media już się nawet nie zająkną. A przecież sprawa bardzo podobna. Tylko że holenderscy politycy nie odpuścili, nie uznali Putina za „demokratę”, tylko prowadzą nadal swoje śledztwo.
Swoją drogą ciekawe, co teraz robi tzw. komisja Millera. Jakoś przycichła, ale kasę ci „fachowcy” inkasują co miesiąc!
Ale Polska widocznie nadal uznaje Putina za godnego zaufania, ponieważ nadal z Królewcem (zwanym Kaliningradem) mamy tzw. mały ruch graniczny (nagle może się okazać bardzo duży), a gazoport w Świnoujściu nadal nie jest wybudowany! Jak się mamy uniezależnić od rosyjskiego gazu?
O tym, że wciąż nie ma oficjalnych wyników wyborów samorządowych, już nawet nie wspomnę.
Tomasz Połeć

więcej...

środa, 18 lutego 2015

Wojna niczyja

Może nie jestem specjalnie odkrywczy, ale jakoś nie chce mi się wierzyć w rozejm na Ukrainie. Dlaczego? A choćby z tego powodu, że jedną z głównych stron był w negocjacjach Putin, a sam przecież zawsze twierdził, że Rosja nie bierze udziału w tej napaści. No to jeśli nie bierze, to w czyim imieniu pan Putin zawiera rozejm?
W ogóle ta wojna jest bardzo dziwna. Walki się toczą, ludzie giną, a świat się jedynie oburza. Ukraina zaś dopiero niedawno ogłosiła pobór do wojska. W najlepsze zaś toczą się tam rozgrywki ligi piłkarskiej i innych dyscyplin, Lwów i zachodnia część zachowuje się, jakby napaść nie dotyczyła tego kraju.
A świat? Niby są jakieś sankcje, ale nadal broń idzie do Rosji nie na Ukrainę, Francja, Niemcy i inne kraje podpisują z Rosją korzystne kontrakty gospodarcze. Polska nadal nie zamknęła tzw. małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim, jakbyśmy nie rozumieli, że można nam w każdej chwili podesłać piątą kolumnę. Nie wspomnę, że przez tę dziurę Rosjanie mogą swobodnie poruszać się po całej Europie.
Ale czy w ogarniętej obsesją równości, wolności i wszelkiej tolerancji Europie, ktokolwiek ma chęć myśleć o jakichkolwiek zagrożeniach? W razie czego politycy znów wezmą się pod ręce i przemaszerują w niemym proteście przeciwko czemuś… A Rosjanie będą anektować kolejne kraje.
Tomasz Połeć
więcej...

poniedziałek, 2 lutego 2015

Dąsy polityków

Minister Ławrow strasznie się oburzył, gdy minister Schetyna powiedział na antenie jednej z rozgłośni radiowych, że to Ukraińcy wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz. Całe zamieszanie wzięło się zaś stąd, że na uroczystości obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu nie zaproszono prezydenta Putina. 
Rozumiem postawę Ławrowa, w końcu godzi to w tak pięknie kultywowany przez obecną Rosję mit „wojny ojczyźnianej z faszyzmem”, który to Rosjanie uparcie budują od 1945 roku. Przez ten czas już zapomnieli, że sami stworzyli tego faszystowskiego potwora wspierając go przez wiele lat, aż do 1941 roku. Aż wreszcie w 1939 roku wspólnie z Niemcami napadli na Polskę i dokonali jej rozbioru. Trudno określić, który z agresorów był bardziej bezwzględny w niszczeniu Polaków. 
Warto też przypomnieć, że już po wojnie właśnie sowieci wykorzystywali niemieckie obozy do własnych celów. Między innymi w Auschwitz od 1945 do 1948 roku NKWD trzymało jeńców niemieckich i oczywiście żołnierzy Armii Krajowej. Jak mówią świadkowie, jakość życia w tych łagrach nie różniła się od pobytu w niemieckich obozach zagłady. 
Mnie zaś najbardziej boli fakt, że na uroczystości nie zaproszono rodziny rotmistrza Pileckiego, który w 1940 roku pozwolił się aresztować i trafił do Auschwitz, aby tam stworzyć ruch oporu. Po dwóch latach uciekł z obozu. To jest piękna karta historii, a nie dąsy polityków! 
Tomasz Połeć


więcej...

wtorek, 9 grudnia 2014

Absurdy po polsku

Warszawski sąd uniewinnił dziennikarzy zatrzymanych w siedzibie PKW po proteście, który się tam odbywał przeciw fałszowaniu wyborów samorządowych. Dziennikarze zostali zatrzymali przez policję pod zarzutem „naruszenia miru domowego”. Już głupszego powodu chyba wymyślić nie można było, bo trudno sobie jakoś wyobrazić, aby obecność dziennikarzy, którzy relacjonują przebieg wydarzeń, naruszała mir. Jeśli już ktoś naruszał - to uczestnicy protestu.
Szczęśliwie sąd wykazał dużo zdrowego rozsądku i odrzucił zarzuty policji. Swoją drogą dziennikarze na całym świecie uczestniczą w różnych wydarzeniach, także wojnach, i tam jakoś nikt ich nie zatrzymuje. Mało tego - policja ochrania dziennikarzy. To są standardy krajów demokratycznych, a nawet tych, które na demokrację pozują. Czyżby coś się w Polsce zmieniało?
A z innej beczki - wrak boeinga 777, który został zestrzelony nad Ukrainą, wraca do Holandii. Udało się to Holendrom, mimo iż spadł na terenach objętych walkami, którymi władali tzw. separatyści. Polski TU 154 nadal leży na ziemi rosyjskiej, na której żadna wojna się nie odbywa, a nasze kontakty z Rosją jeszcze niedawno nazywane były wzorcowymi.
Trudno zrozumieć Polskę.
Tomasz Połeć

więcej...

czwartek, 23 października 2014

Polacy, nic się nie dzieje!

Nadal Polska, wedle słów oficjalnych mediów, rozwija się niemal w postępie geometrycznym. Poziom życia społeczeństwa rośnie, a bezpieczeństwo - nas obywateli - jest na najwyższym poziomie. Tego wrażenia nie są w stanie zakłócić żadne plotki, że stracimy w przyszłym roku 3,5 miliarda złotych, ponieważ jakiś tam urzędnik zapomniał przygotować ustawę do publikacji.
Oczywiście nikt nawet nie śmie zakładać, że to coś innego niż przypadek, podobnie jak nie przypadkiem nasze dzielnie służby zgarnęły dwóch szpiegów rosyjskich. I co ciekawe, do komentowania tych przypadków są proszeni byli szefowie WSI i innych sowieckich agentur, nie ma zaś w studiach i na łamach osób z opozycji. No może gdzieś, przypadkiem...
Można by ignorować te doniesienia, te fakty, gdyby nie to, że dzieje się to w naszym kraju. A póki co kraju zmieniać nie ma bardzo jak, a ponieważ przyjaźń unijno-polska powoli się wyczerpuje i zaczynają wyganiać nas z różnych krajów, sytuacja robi się mało przyjemna.
No niestety, dla większości krajów najważniejszy jest interes narodu, który go zamieszkuje. Mam wrażenie, że dla naszych polityków ważne jest, aby to świat dobrze o nas mówił.
A Polacy jakoś sobie poradzą...
Tomasz Połeć

fot. screenshot


więcej...

czwartek, 16 października 2014

Punkt widzenia agresora

Narobiło się tak, że Rosjanie zażyczyli sobie wybudowania w Krakowie pomnika ku czci pomordowanych (tak twierdzą, a jakże) jeńców z wojny 1920 roku!
Sytuacja jest kompletnie kuriozalna i należałoby ją wykpić, ponieważ część jeńców faktycznie zmarła, ale to z powodu chorób (panowała wówczas słynna hiszpanka), inni z powodu niedożywienia. Ale wtedy i Polakom się nie przelewało. Po prostu była bieda.
Sowieci twierdzili wówczas, że brakuje im około 40 tys. ludzi. I faktycznie brakowało, ponieważ taka liczba po prostu nie chciała wracać do Sowiecji i zwiała albo na Zachód, albo została w Polsce.
Dla jasności, ci którzy postanowili wrócić zakończyli z reguły swoje życie w łagrach, ponieważ towarzysz Stalin nie wybaczał nikomu, kto się dał wziąć do niewoli.
I można by się śmiać z tego wszystkiego, gdyby nie to, że Gazeta Wyborcza piórem jednego ze swych czołowych felietonistów zagrzmiała... że właściwie to czemu nie ma powstać taki pomnik! Bo z punktu widzenia Polaków, sowieci faktycznie byli agresorami, ale z punktu widzenia Rosjan już nie!
Droga Gazeto. Z punktu widzenia wermachtu Niemcy nie byli agresorami w 1939 roku. Ciekawe, jak to wygląda z punktu widzenia Wyborczej?
Tomasz Połeć

więcej...

czwartek, 11 września 2014

Zasada ograniczonego zaufania

Jakoś cicho się zrobiło wokół Ukrainy, tak jakby wszystko już zostało załatwione. I chyba tak jest, ponieważ Rosja umocniła się na Krymie i nie zamierza go oddawać, jednocześnie wyraźnie wzmaga napięcie na wschodzie naszego sąsiada. Te działania nie napotykają na wyraźny opór międzynarodowej społeczności, co sprawia, że Putin może czuć się spokojny.

Ostatni szczyt NATO również nie przyniósł jakichś specjalnych rewelacji. Wprawdzie podjęto decyzję o utworzeniu sił szybkiego reagowania, ale uwzględniając ich liczebność, nie mogą przerazić Rosjan.

Myślę, że świat pogodził się już z aneksją Krymu i zakłada nawet oddanie części wschodniej Ukrainy. Świat nie będzie umierał za Kijów, tak jak niegdyś nie chciał umierać za Gdańsk.

Warto mieć na uwadze taki scenariusz, ponieważ Rosja już dziś grozi, że jeśli spotkają ją kolejne sankcje, w odpowiedzi zaostrzy swoje sankcje. Przede wszystkim wobec Polski.

Niestety z racji swojego położenia, jesteśmy skazani na konsekwencje zatargów między Wschodem a Zachodem. Dlatego, powinniśmy budować swoją siłę, nie oglądając się na obietnice innych.
Nie łudźmy się – za Warszawę świat i tym razem umierać nie zechce.

Tomasz Połeć

fot. Prorosyjski  i antynatowski wiec w Berlinie - screenshot/You Tube



więcej...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Głupi mesjanizm

Polityka Europy w ostatnich latach doprowadziła do umocnienia Rosji, a także jej rozzuchwalenia. To, co ostatnio wyrabia Putin, to właśnie efekt traktowania go jako polityka rozsądnego, przewidywalnego. Niestety Polska też się wpisuje w ten obrazek, bo nie kto inny jak nasi politycy, przez ostatnie lata przedstawiali tego watażkę jako godnego zaufania i podziwu męża stanu.

No i teraz ten mąż stanu karze Polskę za sankcje unijne nie kupując od nas mięsa, owoców, autokarów i wielu jeszcze rzeczy, czym uderza mocno w naszą gospodarkę. Jej konsekwencje poniosą nasi przedsiębiorcy i my, ponieważ spowoduje to recesję w naszym kraju, brak pracy i inflację.

Tymczasem Niemcy, Francuzi i inne narody Europy dużo mówią o konieczności utemperowania Putina, ale nadal prowadzą z nim swoje geszefty. Żaden z poważnych przedstawicieli rządów europejskich nie fatygował się na Majdan, aby wspierać Ukrainę. Nasi politycy owszem. To teraz z „wdzięczności” Ukraina zamyka granicę dla naszego mięsa, a pewnie wkrótce dla innych towarów. Z tymi, którzy nie wspierali jej, handluje nadal.

Wcale się nie zdziwię, gdy Ukraina dogada się wkrótce z Rosją i niemal od razu wydadzą wspólny komunikat, że to Polska doprowadziła do konfliktu między nimi. A Europa ochoczo temu przyklaśnie!
 Tomasz Połeć

fot.KPRM


więcej...

wtorek, 22 lipca 2014

MAK znów znajdzie winnych

Ekwilibrystyka słowna, jaką muszą stosować media głównego nurtu po zamachu na malezyjski samolot, jest po prostu oszałamiająca. Dlaczego? To bardzo proste. Po tragedii smoleńskiej te same media przekonywały, że Rosja, Putin to są instytucje godne zaufania, perfekcyjnie prowadzące dochodzenie.

 Dziś, gdy nikt nie ma złudzeń, że tzw. separatyści to doskonale wyszkoleni rosyjscy komandosi, którzy popełniają na wschodniej Ukrainie zbrodnie, z zestrzeleniem cywilnego samolotu włącznie, trudno nadal wpierać naiwnym odbiorcom, że to bardzo szlachetni i prawi ludzie. Zatem i cała narracja smoleńska legła w gruzach, choć nadal tzw. dziennikarze „zawsze do usług” usiłują rozgraniczać te dwa wydarzenia. Niestety dla nich, nikt nie uwierzy, że w jednym przypadku Putin zachował wszelkie zasady, w drugim już nie.

Ciekaw jestem tylko, czy teraz społeczność międzynarodowa podkuli znów ogon i uda, że wierzy MAK-owi i Anodinie, czy też zażąda międzynarodowego śledztwa. Tylko czy ono coś wyjaśni? Czarne skrzynki i główne dowody już są w Rosji i to ona ma prowadzić śledztwo.

Jak znam życie, Rosję i odwagę Zachodu, wkrótce pewnie się okaże, że zawinili piloci. I jakiś pijany generał, którego głos specjaliści MAK-u wykryją w nikomu nieokazywanych nagraniach.
Zachód to kupi, bo na drugiej szali leżą miliardowe geszefty z Putinem.

Tomasz Połeć

fot. screenshot/YT





PS. Rosyjskie łgarstwa

więcej...

czwartek, 15 maja 2014

Wolność słowa i wyboru?

Naprawdę czasem zastanawiam się, czy żyjemy w wolnym kraju. I coraz bardziej dochodzę do wniosku, że nie. W Braniewie policja weszła do mieszkania jednego z mieszkańców po tym, jak w internecie opublikował apel do kolegów harleyowców, aby nie popierali przyjazdu motocyklistów z obwodu kaliningradzkiego. Rosjanie zamierzali złożyć kwiaty pod pomnikiem sowieckiego generała, który wsławił się prześladowaniem polskiej ludności.

Braniewianin krytykował też Rosję za atak na Krym i utrudnianie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Czy to był wystarczający powód, aby polska policja ścigała własnego obywatela? Czy w naszym kraju istnieje jeszcze wolność słowa?

Tak się zastanawiam, kiedy do mnie zapuka policja, ponieważ też czasem niezbyt pochlebnie wyrażam się o Rosji i prezydencie Putinie. Szczęśliwie nie mieszkam blisko granicy z Rosją, może więc jakoś nie zauważą.

A z innej beczki - wybory do europarlamentu tuż tuż, myślę, że każdy już wie, na kogo odda głos. Choć większego znaczenia to nie ma gdyż, jak mawiał towarzysz Stalin, nie ważne jak ludzie głosują, ważne kto liczy głosy.
A serwery Państwowej Komisji Wyborczej są w Moskwie!
Tomasz Połeć




więcej...

środa, 30 kwietnia 2014

Putinada i błogostan

Na Ukrainie trwa już praktycznie regularna wojna, Rosjanie, niestety zachowują się tak, ja Niemcy w 1939 roku. Prowokacje, metoda faktów dokonanych. Dziś świat martwi się, czy Rosja zaatakuje swego sąsiada, zapominając już, że Rosja zabrała Krym i ma w nosie wszelkiej maści potępienia i groźby sankcji!

Tymczasem w Polsce błogostan. Rządzący zastanawiają się, czy wypada odwołać rok Rosji w Polsce w 2015 r. Bo przecież należy oddzielić kulturę narodu rosyjskiego od zbrodniczych instynktów jego przywódcy. Czyżby? Przecież w Rosji, aby zaistnieć w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba mieć błogosławieństwo Putina! Tak więc byłby to rok Putina w Polsce!

Nikt też nawet słowem nie wspomina, że należy natychmiast zamknąć tzw. mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim, aby odciąć możliwości penetracji naszego kraju przez wszelkiej maści szpiegów i prowokatorów.

Rosjanie bez pardonu porwali obserwatorów OBWE, wśród nich Polaka. Szef naszego BBN, gen. Koziej (stara, moskiewska szkoła) potępił takie zachowanie. No, bardzo dziękuję w imieniu porwanego. Rosjanie już się tak wystraszyli, że pewnie oddadzą i obserwatorów, i Krym!

Tomasz Połeć

Dymek: Rzepka


więcej...

czwartek, 27 marca 2014

Logiczny ciąg zdarzeń

Wyniki badania krwi gen. Błasika, wykonane przez polskich biegłych sądowych, definitywnie udowodniły, że oficer nie był pod wpływem alkoholu. Tym samym runął jeden z filarów kłamstw, które przez ostatnie lata wmawiano Polakom, że to polscy piloci zawinili, że pijany generał wbrew rozsądkowi wymuszał lądowanie i przeszkadzał siedząc w kokpicie.

Niestety większość oficjalnych mediów „przemknęła” po temacie, jednak po raz kolejny okazuje się, że to członkowie „sekty smoleńskiej” mają rację. A ponieważ w tym przypadku tzw. komisja Anodiny i komisja Millera opierały na tych kłamstwach swoje teorie, nie bardzo teraz mogą je podtrzymywać. Prawda na pewno kiedyś wyjdzie na jaw, smutne jednak jest to, jak wielu Polaków dało sobie wmówić podobne bzdury i nawet jeszcze teraz wierzą w nie.

Wszystko wskazuje na to, że te wydarzenia to ciąg przemyślanych działań. Najpierw katastrofa Casy, w której zginęło niemal całe dowództwo wojsk powietrznych, następnie katastrofa w Smoleńsku. Pierwsza zdezorganizowała naszą armię, druga wyeliminowała prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie ukrywał, że buduje sojusz, który miał powstrzymać rosyjską agresję. Przecież Putin jasno daje do zrozumienia, że będzie odbudowywał imperium sowieckie. A świat wyraża głębokie zaniepokojenie!

Tomasz Połeć

fot. screenshot/You Tube, portalblogpress



więcej...

środa, 19 marca 2014

Metoda faktów dokonanych

Referendum na Krymie zakończyło się tak, jak zakończyć się miało, świat oczywiście nie uznał jego wyników, ale Putin i tak nadal robi swoje. Najwyraźniej lekceważy sobie to, co myślą na ten temat inni politycy. Ci zaś coraz „ostrzej” mówią o sankcjach, jakie nałożą na Rosję. Tyle się jednak Rosja boi tych sankcji, co ataku komara. Praktycznie cała Europa uzależniona jest od takich albo innych bogactw naturalnych Rosji, więc ona poważnie tych strachów nie traktuje. 

I tak w atmosferze krzyków i prężenia muskułów Europy, Putin zrobił swoje, niczym Hitler w 1939 roku. I wtedy Europa pohukiwała, ale on systematycznie realizował plan. I tak będzie w przypadku Putina, ponieważ ten wychowanek KGB ma zakodowane w głowie zajęcie przynajmniej Europy, a pewnie i świata. Taka przecież była doktryna związku sowieckiego, aby socjalizm rozlać po całym świecie. 

Dziś ci przywódcy, którzy wmawiają sobie, że na Krymie ekspansja Putina się zatrzyma, popełniają ten sam błąd, jaki w 1939 roku przywódcy krajów zachodnich, którzy sądzili, że Polska zadowoli Hitlera. On ruszył dalej. 

No, w razie gdyby Rosja zajęła Ukrainę, to świat tego nie uzna. Na pewno. I nastraszy kolejnymi sankcjami! 

Tomasz Polec

ilustracja: "Gas-Putin"/Internet

więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top