Narobiło się tak, że Rosjanie zażyczyli sobie wybudowania w Krakowie pomnika ku czci pomordowanych (tak twierdzą, a jakże) jeńców z wojny 1920 roku!
Sytuacja jest kompletnie kuriozalna i należałoby ją wykpić, ponieważ część jeńców faktycznie zmarła, ale to z powodu chorób (panowała wówczas słynna hiszpanka), inni z powodu niedożywienia. Ale wtedy i Polakom się nie przelewało. Po prostu była bieda.
Sowieci twierdzili wówczas, że brakuje im około 40 tys. ludzi. I faktycznie brakowało, ponieważ taka liczba po prostu nie chciała wracać do Sowiecji i zwiała albo na Zachód, albo została w Polsce.
Dla jasności, ci którzy postanowili wrócić zakończyli z reguły swoje życie w łagrach, ponieważ towarzysz Stalin nie wybaczał nikomu, kto się dał wziąć do niewoli.
I można by się śmiać z tego wszystkiego, gdyby nie to, że Gazeta Wyborcza piórem jednego ze swych czołowych felietonistów zagrzmiała... że właściwie to czemu nie ma powstać taki pomnik! Bo z punktu widzenia Polaków, sowieci faktycznie byli agresorami, ale z punktu widzenia Rosjan już nie!
Droga Gazeto. Z punktu widzenia wermachtu Niemcy nie byli agresorami w 1939 roku. Ciekawe, jak to wygląda z punktu widzenia Wyborczej?
Tomasz Połeć
Sytuacja jest kompletnie kuriozalna i należałoby ją wykpić, ponieważ część jeńców faktycznie zmarła, ale to z powodu chorób (panowała wówczas słynna hiszpanka), inni z powodu niedożywienia. Ale wtedy i Polakom się nie przelewało. Po prostu była bieda.
Sowieci twierdzili wówczas, że brakuje im około 40 tys. ludzi. I faktycznie brakowało, ponieważ taka liczba po prostu nie chciała wracać do Sowiecji i zwiała albo na Zachód, albo została w Polsce.
Dla jasności, ci którzy postanowili wrócić zakończyli z reguły swoje życie w łagrach, ponieważ towarzysz Stalin nie wybaczał nikomu, kto się dał wziąć do niewoli.
I można by się śmiać z tego wszystkiego, gdyby nie to, że Gazeta Wyborcza piórem jednego ze swych czołowych felietonistów zagrzmiała... że właściwie to czemu nie ma powstać taki pomnik! Bo z punktu widzenia Polaków, sowieci faktycznie byli agresorami, ale z punktu widzenia Rosjan już nie!
Droga Gazeto. Z punktu widzenia wermachtu Niemcy nie byli agresorami w 1939 roku. Ciekawe, jak to wygląda z punktu widzenia Wyborczej?
Tomasz Połeć






