No i proszę, jak to się na świecie wszystko zmienia. Jeszcze nie tak dawno Rosja i Putin byli dla części polskich elit politycznych statecznymi i wiarygodnymi partnerami, teraz nagle to ci politycy widzą w nich samo zło. Dotychczasowa polityka uległości przyniosła taki efekt, że Rosja właśnie nas obarcza rzekomym szkoleniem Majdanu. Zdaniem Putina, to u nas miały trenować rzekome ukraińskie bojówki. Przecież skoro mogły być u nas więzienia CIA, to czemu nie miało być obozów szkoleniowych!
Tak więc ta spolegliwa część polityków wpadła we własne sidła i doprowadziła do prawdziwego kryzysu. Churchill, po słynnej fanfaronadzie premiera Chamberlaina, który zgodził się na aneksję Czechosłowacji przez Niemcy i krzyczał, że załatwił pokój: „Mieliście do wyboru wojnę bądź hańbę. Wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli.”
U nas teraz jest dużo prężenia muskułów, ale zamknąć lokalny ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim - to nie ma komu. A może nam się tamtędy przemknąć spora mniejszość rosyjska, o którą za chwilę Putin się upomni. O szpiegach nie wspomnę.
Ciekawe kiedy któryś z prominentnych polityków stwierdzi, że w Smoleńsku to jednak nie była katastrofa!
Tomasz Połeć
fot. screenshot










