Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwaci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwaci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 czerwca 2012

Brońmy policji, bo ją nam zagraniczni chuligani wybiją

Z tą zadymą po meczu Rosja – Czechy we Wrocławiu to ponoć było tak, że już panowie policjanci namierzyli kibica, który rzucił na boisko racę, już go mieli  bez afery wyłuskać, a tu się nagle jakiś steward malutki napatoczył i zaczął z gościem konwersację. I tak doszło do pobicia. 
To się policjanci wycofali. I słusznie, co się mieli wtrącać w nie swoją awanturę?  Co innego babcię handlującą natką przed dworcem spisać, bladym świtem nalot na mieszkanie niewinnych ludzi zrobić, albo staruszka spod krzyża na Krakowskim hop pod pachy i wynieść. A tu nie daj Boże krzywda jakaś jeszcze by ich spotkać mogła…

Znalazł się dociekliwy dziennikarz z prasy lokalnej, który zapytał rzecznika dolnośląskiej policji dlaczego wcześniej twierdził,  iż jego kolegów w ogóle nie było na stadionie, a teraz z relacji różnych świadków wynika, że jednak byli. No i okazało się, że co prawda byli, ale ubrani po cywilnemu i w dodatku „jako obserwatorzy”.  

Aaa, jeśli policjanci byli na stadionie w roli obserwatorów, to zupełnie inna rozmowa… Czyli, że  zadaniem chłopaków było obserwowanie jak ruscy kibole katują polskich stewardów, by ewentualnie czegoś się od napastników nauczyć. Był tam ponoć taki gość ze specnazu i nawet zademonstrował im kilka sztuczek. Na następne Święto Niepodległości jak znalazł, może znów uda się skatować w jakimś zaułku niewinnego uczestnika marszu.

Z kolei w Poznaniu horda Chorwatów ze szklankami w rękach odbiła z rąk policjantów zatrzymanego pobratymca.  Jeśli ze szklankami w rękach, to można nawet napisać, że każdy z nich odbijał jednoręcznie.

I  napisał potem  jeden z policjantów na forum (pisownia oryginalna):

„Ten podoodział policji na prawdę był zagubiony i bez jakiej kolwiek koncepcji. Nie wiedzeli co tam robić i ten obraz stojącej bezradnie grupki policjantów był naprawdę żenujący. Chorwaci gdyby tak naprawdę chcieli wciągnęli by ich nosami. Grupa wchodzących na rynek policjantów ze wsparcia, przeciskając się między pijanymi chorwatami najprawdopodobniej mówiła "przepraszam, możemy przejść?”

Obywatele,  brońmy naszej policji, bo ją  nam ją zagraniczni chuligani wybiją! Brońmy,  bo widać, że ona sama obronić się nie jest w stanie, a na lepszą tymczasem nas nie stać. Bo ta co jest,  w pełni zasługuje na przymiotnik „obywatelska”. W skrócie -  PO…


Fot. screenshot
więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top