wtorek, 28 maja 2013

Seryjny morderca u drzwi Ameryki

- W Stanach Zjednoczonych co 19 minut, z przedawkowania narkotyków, umiera dziecko – alarmuje dr Gloria Montgomery, założycielka i dyrektor organizacji charytatywnej  Hollywood and Vine Recovery Center. – Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, istnieje pilna potrzeba ratowania zagrożonych narkomanią dzieci. Miliony ludzi, w samych tylko Stanach Zjednoczonych, jest uzależnionych od narkotyków i nadużywania alkoholu. Światowe liczby są poza kontrolą.

Dr Gloria Montgomery od ponad 45 lat ratuje dzieci uzależnione od narkotyków i alkoholu. Często zabiera je wprost z ulicy. Szuka też rozwiązań systemowych tych problemów, które powstrzymałyby  rozprzestrzenianie się uzależnień.

2 czerwca  dr Montgomery organizuje w Los Angeles „All-Star Celebrity Event”, podczas którego będzie zbierać środki na sfinansowanie budowy domu dla młodych narkomanów i alkoholików.  W koncercie udział weźmie kilkudziesięciu artystów. W Avalon Theatre  ma zjawić się także pierwsza dama USA -  Michelle Obama. Wystąpią m.in.  Cher, Eminem, Tribute to Jimi Hendrix z Leone Hendrixem – bratem Jimiego, Lisa-Marie Presley, Sheila E, Snoop Dog, Dr. Dre, Razon, Pointer Sisters, Judge Mathis, Judge Strong, Keyshia Cole i wielu innych artystów. Nie zabraknie polityków, ludzi mediów oraz biznesu.
Będzie tam również Eva Blaisdell – Amerykanka polskiego pochodzenia, która ma duży wkład w przygotowanie tego wydarzenia i pozyskiwanie funduszy na budowę domu dla uzależnionej młodzieży i dzieci.

- Dr Montgomery zwróciła się do mnie o pomoc w tym przedsięwzięciu – mówi bizneswoman – Napisała  do mnie „Potrzebujemy twojej siły, abyś pomogła obudzić Amerykę, która pod drzwiami ma seryjnego mordercę. Narkotyki”. Nie mogłam się nie zgodzić. Moją rolą jest pozyskiwanie na ten wzniosły cel pieniędzy od ludzi biznesu i szołbiznesu. Mam rozliczne kontakty, które mogą być przydatne dla tej idei.

Eva Blaisdell, wyjechała do USA w latach 70. XX wieku. Była pierwszą Polką pracującą w Dolinie Krzemowej. Była też pierwszym prezesem Compaq Polska. Obecnie prowadzi w Los Angeles nowe start upy medialno - technologiczne, współpracuje z elitami Hollywood nad produkcją filmów. Stworzyła platformę medialną Angel Mobile, pozwalającą na transmisję kanałów telewizyjnych, i będącą jednocześnie  kanałem medialny W 2011 roku Eva Blaisdell złożyła ofertę na zakup Polkomtela. Wspólnie z Krajową Izbą Gospodarczą założyła Polsko - Amerykański Instytut Nowych Inicjatyw.

Eva Blaisdell współpracuje także z wydawnictwem Milenium Media nad reaktywacją dziennika Express Wieczorny.

Działanie na rzecz ratowania młodych ludzi zagrożonych nałogami to tylko jedno z wielu działań non-profit tej niezwyklej Polki, która oddaje wiele energii sprawom innowacyjnej filantropii.
- Jestem trochę, jak anioł – mówi na koniec. – Staram się pomagać innym realizować ich marzenia.

Janusz Szostak 

Na zdjęciu: Eva Blaisdell
Podziel się tym postem

6 komentarze:

Stary Niedźwiedź pisze...

Czcigodny Rzepko
Nie wytłumaczysz tego tolerastycznej hołocie która w Polsce wyje o "uwolnieniu konopi" i próbuje wmówić że narkotykiem nie jest kokaina zaś "marychujana" bardziej szkodzi zdrowiu niż landrynki.
Amerykanie nie potrafią poradzić sobie z narkomania i twierdza że jest to niemożliwe. A brutalna prawda jest zupełnie inna. Nie potrafią bo NIE CHCĄ. W Singapurze problem narkomanii praktycznie nie istnieje ale tam każdego posiadacza większej ilości tego syfu po prostu się wiesza. Średnio kilkadziesiąt sztuk ludzkiego kału rocznie zapoznaje się z konopiami raz ale za to skutecznie.
Takie "uwolnienie konopi" załatwiłoby sprawę i w eurokołchozie. Ale pod rządami eurosocjalistów o bezwzględnym zwalczaniu handlujących śmiercią bandytów i autentycznej trosce o ich potencjalne ofiary możemy tylko śnić. A do tematu wrócić gdy ten eurosocjalistyczny burdel się wreszcie rozleci.
Pozdrawiam serdecznie.

Rzepka pisze...

Drogi Niedźwiedziu,

no nie chcą, fakt. W niektórych stanach (Washington, Kolorado) już zalegalizowano marihuanę łamiąc tym samym prawo federalne. Tu nawet wśród polityków podziały idą w poprzek. O ile kiedyś Reagan mówił ostro "zero tolerancji", o tyle dziś republikanin Ron Paul namawiał do legalizacji narkotyków...

Pozdrawiam serdecznie

Pelargonia pisze...

Witaj R.,

To samo będzie w Polsce jeśli zalegalizują używanie tzw. lekkich narkotyków. A tego chciałaby chociażby palikociarnia.
Narkotyk czy ciężki, czy lekki, tak samo powoduje uzależnienie i jest trucizną, która zabija.
W niektórych krajach za handel narkotykami każe się śmiercią. I zastanawiam się, czy tak drastyczne metody nie są najlepszym sposobem walki z tym procederem.

Pozdrawiam serdecznie

Rzepka pisze...

Witaj E.,

wobec coraz bardziej brutalnej narkopropagandy przybywa również zwolenników zaostrzania kar dla handlarzy śmiercią.

Pozdrawiam serdecznie

Anonimowy pisze...

Wieszajmy więc również za picie alkoholu, palenie papierosów i wywoływanie wojen! Takim sposobem lewackie i prawicowe żydo-cioty będą mogły się wyżyć.

GB Savant pisze...

Please do your research and tell me how many people have died from marijuana in the over 10,000 years of its documented use. Thats right, 0. Zero. Nic. Prosze naucz sie prawde a nie gadaj glupoty ktore slysysz od politikow. Alkohol zabil miliony a marijuana, zero. Dzienkuje.

 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top