"Decyzja, która podjąłem, wymagała odwagi."
/Donald Tusk/
Wykorzystałem zdjęcia: AG, PAP
piątek, 29 stycznia 2010
czwartek, 28 stycznia 2010
sobota, 16 stycznia 2010
czwartek, 14 stycznia 2010
Ballada o butach
"Buty buty niby orzech
Czas nie może butów zgryźć"
(Andrzej Rybiński, Ballada o butach)
Zdjęcia: AG, PAP, Internet
Czas nie może butów zgryźć"
(Andrzej Rybiński, Ballada o butach)
Zdjęcia: AG, PAP, Internet
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Zawsze może być gorzej, panie Owsiak
Coś niebywałego! Jerzy Owsiak złajał media za to, że w nienależyty sposób zamieściły informację o wczorajszej akcji „Orkiestry”. Dostało się nawet proowsiakowej „GW”, bo tekst umieściła na słynnej już ósmej stronie.
Najokrutniej jednak Owsiak potraktował dziennikarzy z „Faktu” nazywając ich szmaciarzami. Tabloid notkę o „Orkiestrze” ulokował bowiem na kolumnie, gdzie dominował reportaż pt. „ Kazała synom zabić kochanka”.
Obligatoryjnie oberwało się „ Naszemu Dziennikowi” i o. Tadeuszowi Rydzykowi:
- Pominął nas tylko "Nasz Dziennik", który oprócz tego napisał, że się nie rozliczamy – mówił wielki dyrygent. No tu chyba jakaś niespójność, panie Owsiak. To w końcu jak było: pominął, czy napisał, że się nie rozliczacie?
Mój apel : Drogie media, piszcie tak, jak sobie tego życzy Jurek Owsiak, a teksty o WOŚP zamieszczajcie wyłącznie na pierwszych stronach. Wszak głos wielkiego dyrygenta rozchodzi się „na cały świat”. Nie chcecie chyba, żeby słowa krytyki pod waszym adresem docierały na Jamajkę…
W związku z tą owsiakową połajanką przypomniała mi się anegdota o pewnej zbitce tytułów w tygodniku „Piłka Nożna”. A było to w czasach komuny, kiedy to ważne wydarzenia partyjne i polityczne musiały być w gazetach należycie eksponowane, a informacje tego rodzaju ukazywały się nawet w prasie sportowej, pozornie tylko przecież apolitycznej. Tak więc pewnego razu, na pierwszej stronie tygodnika podano wiadomość o śmierci jednego z bardzo ważnych sowieckich dygnitarzy (niestety nie pamiętam, kto to był), a na sąsiednich szpaltach zamieszczono relację z fatalnego występu naszej reprezentacji piłkarskiej. Zbitka tytułów wyglądała następująco: „Towarzysz (tu nazwisko) nie żyje”, a tuż obok „ A mogło być jeszcze gorzej”.
Tak więc, nie bulwersuj się pan, panie Owsiak. Zawsze może być gorzej…
http://www.tvn24.pl/0,1637603,0,1,na-jednej-stronie-o-wosp-i-mordzie-to-szmaciarstwo,wiadomosc.html
Najokrutniej jednak Owsiak potraktował dziennikarzy z „Faktu” nazywając ich szmaciarzami. Tabloid notkę o „Orkiestrze” ulokował bowiem na kolumnie, gdzie dominował reportaż pt. „ Kazała synom zabić kochanka”.
Obligatoryjnie oberwało się „ Naszemu Dziennikowi” i o. Tadeuszowi Rydzykowi:
- Pominął nas tylko "Nasz Dziennik", który oprócz tego napisał, że się nie rozliczamy – mówił wielki dyrygent. No tu chyba jakaś niespójność, panie Owsiak. To w końcu jak było: pominął, czy napisał, że się nie rozliczacie?
Mój apel : Drogie media, piszcie tak, jak sobie tego życzy Jurek Owsiak, a teksty o WOŚP zamieszczajcie wyłącznie na pierwszych stronach. Wszak głos wielkiego dyrygenta rozchodzi się „na cały świat”. Nie chcecie chyba, żeby słowa krytyki pod waszym adresem docierały na Jamajkę…
W związku z tą owsiakową połajanką przypomniała mi się anegdota o pewnej zbitce tytułów w tygodniku „Piłka Nożna”. A było to w czasach komuny, kiedy to ważne wydarzenia partyjne i polityczne musiały być w gazetach należycie eksponowane, a informacje tego rodzaju ukazywały się nawet w prasie sportowej, pozornie tylko przecież apolitycznej. Tak więc pewnego razu, na pierwszej stronie tygodnika podano wiadomość o śmierci jednego z bardzo ważnych sowieckich dygnitarzy (niestety nie pamiętam, kto to był), a na sąsiednich szpaltach zamieszczono relację z fatalnego występu naszej reprezentacji piłkarskiej. Zbitka tytułów wyglądała następująco: „Towarzysz (tu nazwisko) nie żyje”, a tuż obok „ A mogło być jeszcze gorzej”.
Tak więc, nie bulwersuj się pan, panie Owsiak. Zawsze może być gorzej…
http://www.tvn24.pl/0,1637603,0,1,na-jednej-stronie-o-wosp-i-mordzie-to-szmaciarstwo,wiadomosc.html
sobota, 9 stycznia 2010
Varia. Z cyklu: filmy i seriale
czwartek, 7 stycznia 2010
Kabaret Logików przedstawia: Ucho
„Kabaret, kabaret lecz śmiechu w nim mało
i słowa w nim proste, bez blasków i zalet
Bo tak proszę Państwa fatalnie się stało,
że życie przerosło kabaret”
(Tadeusz Ross, poseł PO, wcześniej satyryk )
Uwaga: Wszelkie błędy językowe są zamierzone :)
Wykorzystałem zdjęcia: PAP, AG
i słowa w nim proste, bez blasków i zalet
Bo tak proszę Państwa fatalnie się stało,
że życie przerosło kabaret”
(Tadeusz Ross, poseł PO, wcześniej satyryk )
Uwaga: Wszelkie błędy językowe są zamierzone :)
Wykorzystałem zdjęcia: PAP, AG
Subskrybuj:
Posty (Atom)









