Polskie Radio w Opolu, czyli w mieście festiwalu polskiej piosenki, nie chce nadawać utworu pod tytułem: "Urodziłem się w Polsce" zespołu Złe Psy. Powód? Piosenka jest niemedialna i szowinistyczna.
Utwór promuje najnowszą płytę zespołu, którego liderem jest Andrzej Nowak, gitarzysta i założyciel legendarnej kapeli TSA. Nowak chciał, by kawałek ten puszczano w opolskim radiu, a tu taki pasztet. No szok, bo wcześniej grali go nawet w bronkowizji, w programie „Kawa czy herbata”, gdzie bardzo się podobał. A na własnych śmieciach oznajmili im, że rzecz poziomu nie trzyma. Tak niby oficjalnie mówią bossowie tej rozgłośni. W telewizorni trzymała, a w regionalnym radiu nie trzyma…
Ale oto głos w sprawie rzeczonej piosenki zabrała Marzanna Pogorzelska, nauczycielka z liceum w Kędzierzynie–Koźlu, lokalna działaczka na rzecz tolerancji i dyżurny ekspert „Gazety Wyborczej” w sprawach trudnych i złożonych. Pani Pogorzelska, laureatka wielu nagród za swoją działalność, znana jest m.in. z tego, że tłumaczyła niegdyś Pawłowi Kukizowi po co są w Polsce parady równości. Otóż zdaniem pani Marzanny parady równości organizowane są po to, aby geje i lesbijki, choć przez ten jeden dzień w roku byli uśmiechnięci i by mogli chodzić ulicami trzymając się za ręce. Bo na co dzień nie mogą się uśmiechać, ani trzymać za ręce ponieważ zaraz ktoś im na drzwiach do mieszkania namaluje coś brzydkiego ewentualnie napisze sprayem: „ty pedale” lub „ty lesbo”, albo co gorsza będzie na nich syczał.. Strasznie ciężkie życie mają ci ludzie z tego powodu, że się niemal przez cały rok na widoku za rączki trzymać nie mogą – tak wynikało z tłumaczenia tej nauczycielki.
Wracając jednak do piosenki Andrzeja Nowaka, to pani Marzanna powiedziała:
Pani tu, pani Pogorzelska dyrdymały opowiada – a ja gore! :)
Tolerancja według Marzanny Pogorzelskiej ma wyglądać tak, że homoseksualiści mogą sobie wzajemnie publicznie okazywać uczucia, zaś Andrzej Nowak nie może w radiu wyrażać tego co czuje do swojej ojczyzny. Dalej rozumując tak jak pani Marzanna, nie można być dumnym z tego powodu, iż ma się fajnych rodziców, bo na to, że zostali naszymi rodzicami, my żadnego wpływu nie mieliśmy. Albo na przykład niech pani Pogorzelska odpowie sobie na pytanie, ilu Polaków miało choćby pośredni wpływ na fakt, że Karol Wojtyła został papieżem, a ilu potem odczuwało z tego powodu dumę. Ale niech tam…
Pogorzelska dopatrzyła się w utworze Nowaka treści ksenofobicznych, ale ja pytam: a gdzież one są? Przecież w tekście nie ma nic na temat innych nacji, czy orientacji. Jak czujna belferka te ksenofobiczne frazy wychwyciła – tego, niestety, nie potrafię powiedzieć.
Albo taki zarzut: „odgrażanie się, że "ale jeszcze my żyjemy, wszystkim wkoło pokażemy"...
Pani Pogorzelska! Jak już pisała pani donosy na samą siebie do Giertycha, to niech pani teraz pisze gdzie się da, żeby zakazać Mazurka Dąbrowskiego, bo tam jest i „przemoc” i „szablą odbierzemy”. Żadnych takich „Piękna nasza Polska cała”, „ Ojczyzno ma” i tym podobnych. Patriotyzmy jakieś bogoojczyźniane! Zgroza!
Ja tu mam dla pani Pogorzelskiej taki utworek, który jej niniejszym dedykuję.
Słuchać najlepiej trzymając się za rączki :)
A piosenka Złych Psów jest spoko:) Właśnie robi furorę w Internecie.
Notka na ten sam temat:
Nowoczesny patriotyzm według "Wyborczej"
Link
http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,11448135,Piosenka_patriotyczna_czy_szowinistyczna__Spor_o_utwor.html
więcej...
Utwór promuje najnowszą płytę zespołu, którego liderem jest Andrzej Nowak, gitarzysta i założyciel legendarnej kapeli TSA. Nowak chciał, by kawałek ten puszczano w opolskim radiu, a tu taki pasztet. No szok, bo wcześniej grali go nawet w bronkowizji, w programie „Kawa czy herbata”, gdzie bardzo się podobał. A na własnych śmieciach oznajmili im, że rzecz poziomu nie trzyma. Tak niby oficjalnie mówią bossowie tej rozgłośni. W telewizorni trzymała, a w regionalnym radiu nie trzyma…
Ale oto głos w sprawie rzeczonej piosenki zabrała Marzanna Pogorzelska, nauczycielka z liceum w Kędzierzynie–Koźlu, lokalna działaczka na rzecz tolerancji i dyżurny ekspert „Gazety Wyborczej” w sprawach trudnych i złożonych. Pani Pogorzelska, laureatka wielu nagród za swoją działalność, znana jest m.in. z tego, że tłumaczyła niegdyś Pawłowi Kukizowi po co są w Polsce parady równości. Otóż zdaniem pani Marzanny parady równości organizowane są po to, aby geje i lesbijki, choć przez ten jeden dzień w roku byli uśmiechnięci i by mogli chodzić ulicami trzymając się za ręce. Bo na co dzień nie mogą się uśmiechać, ani trzymać za ręce ponieważ zaraz ktoś im na drzwiach do mieszkania namaluje coś brzydkiego ewentualnie napisze sprayem: „ty pedale” lub „ty lesbo”, albo co gorsza będzie na nich syczał.. Strasznie ciężkie życie mają ci ludzie z tego powodu, że się niemal przez cały rok na widoku za rączki trzymać nie mogą – tak wynikało z tłumaczenia tej nauczycielki.
Wracając jednak do piosenki Andrzeja Nowaka, to pani Marzanna powiedziała:
Piosenka ta jak dla mnie jest bardzo ksenofobiczna i pseudopatriotyczna. Bycie dumnym z rzeczy, na które nie mamy wpływu, jak miejsce urodzenia, jest dla mnie niezrozumiałe, podobnie jak odgrażanie się, że "ale jeszcze my żyjemy, wszystkim wkoło pokażemy". Ten model polskości i patriotyzmu - bezrefleksyjny i poszukujący wrogów rzekomo zagrożonej polskości - jest mi zupełnie obcy
Pani tu, pani Pogorzelska dyrdymały opowiada – a ja gore! :)
Tolerancja według Marzanny Pogorzelskiej ma wyglądać tak, że homoseksualiści mogą sobie wzajemnie publicznie okazywać uczucia, zaś Andrzej Nowak nie może w radiu wyrażać tego co czuje do swojej ojczyzny. Dalej rozumując tak jak pani Marzanna, nie można być dumnym z tego powodu, iż ma się fajnych rodziców, bo na to, że zostali naszymi rodzicami, my żadnego wpływu nie mieliśmy. Albo na przykład niech pani Pogorzelska odpowie sobie na pytanie, ilu Polaków miało choćby pośredni wpływ na fakt, że Karol Wojtyła został papieżem, a ilu potem odczuwało z tego powodu dumę. Ale niech tam…
Pogorzelska dopatrzyła się w utworze Nowaka treści ksenofobicznych, ale ja pytam: a gdzież one są? Przecież w tekście nie ma nic na temat innych nacji, czy orientacji. Jak czujna belferka te ksenofobiczne frazy wychwyciła – tego, niestety, nie potrafię powiedzieć.
Albo taki zarzut: „odgrażanie się, że "ale jeszcze my żyjemy, wszystkim wkoło pokażemy"...
Pani Pogorzelska! Jak już pisała pani donosy na samą siebie do Giertycha, to niech pani teraz pisze gdzie się da, żeby zakazać Mazurka Dąbrowskiego, bo tam jest i „przemoc” i „szablą odbierzemy”. Żadnych takich „Piękna nasza Polska cała”, „ Ojczyzno ma” i tym podobnych. Patriotyzmy jakieś bogoojczyźniane! Zgroza!
Ja tu mam dla pani Pogorzelskiej taki utworek, który jej niniejszym dedykuję.
Słuchać najlepiej trzymając się za rączki :)
A piosenka Złych Psów jest spoko:) Właśnie robi furorę w Internecie.
Notka na ten sam temat:
Nowoczesny patriotyzm według "Wyborczej"
Link
http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,11448135,Piosenka_patriotyczna_czy_szowinistyczna__Spor_o_utwor.html





