(hs)Szykują się zmiany w rządzie, ale dopiero w sierpniu – donosi dziennik.pl powołując się na rozmowę z Donaldem Tuskiem w najnowszym wydaniu „Polityki”. No cóż, premier jest wielkim optymistą zakładając, że do tego czasu jego gabinet będzie jeszcze istniał. Tak więc Tusk dokonał już wstępnej oceny pracy ministrów, ale żadnych nazwisk nie podał. Mówi się jednak, że jedną z osób, która może stracić ministerialny stołek jest szefowa resortu zdrowia, Ewa Kopacz, bo – jak napisano - nie potrafi przekonać lekarzy do swoich pomysłów. Jaki wpływ na ocenę Kopacz miał przebieg rady gabinetowej u prezydenta oraz tzw. biały szczyt – nie wiadomo. Wiadomo jednak jak „biały szczyt” wpłynął na osobę samego premiera. Ilustruje to obrazek poniżej:

W środę w Sejmie debata na temat stanu służby zdrowia. Zobaczymy...
_________________________________________________________
Zdjęcie: Piotr Kowalczyk
więcej...