Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2013

Podróż w nieznane

Tak zwany próg bezpieczeństwa finansów państwa został właśnie przekroczony, i media prorządowe radośnie ogłaszają kolejny sukces. Medialnie okazało się też, że właściwie te progi to wprowadzili jacyś ludzie, którzy kompletnie na finansach się nie znają. I dopiero nasz super ekonomista Vincent Rostowski usuwa te kłody spod nóg Polski i teraz to się dopiero rozpędzimy.

Boję się takich rozpędów, ponieważ niedawny wypadek szybkiej kolei w Hiszpanii dowodzi, że przekraczanie zdroworozsądkowych granic prędkości prowadzi do katastrofy. Niestety mam wrażenie, że rozpędzamy się już do granic możliwości, a ostry zakręt tuż tuż.

Cóż takiego się stało od grudnia ub. roku, gdy to minister finansów zapewniał, że ten budżet jest idealny? Cóż się takiego stało, że minister dziś proponuje wyłączenie bezpieczników (progów bezpieczeństwa) i puszczenie pociągu o nazwie Polska z prędkością kolizyjną i do tego po ślepym torze?

Wszystko to dowodzi, że finanse państwa są w kompletnej rozsypce. No, ale o tym chyba nikogo przekonywać nie trzeba.

Tomasz Połeć

ilustracja: Rzepka



więcej...

czwartek, 27 czerwca 2013

Dzikie finansowanie

Debata, czy partie polityczne powinny być finansowane z budżetu państwa, znów rozgorzała na dobre. Osobiście wolę, żeby politycy dostawali kasę oficjalnie (wiadomo ile), niż mają kombinować z mafią czy grupami interesów za plecami społeczeństwa. Pewnie, że to głupio, gdy z publicznych pieniędzy kupują sobie alkohole, cygara, garnitury czy sukienki (dobrze, że dla żon a nie dla siebie), ale to już kwestia wyborców, czy chcą takich polityków.

Gdyby przeszedł pomysł PO zaprzestania finansowania partii z budżetu, wówczas mielibyśmy polityków typu Rycho, Zbycho, Miro i p. Sawicka, ponieważ tacy właśnie byliby najodpowiedniejsi dla różnych grup interesów. Nie jestem natomiast pewien, czy ktokolwiek z nas by sobie tego życzył.

Może więc warto chwilę pomyśleć, dlaczego jest takie parcie na likwidację publicznego finansowania partii? Czy na pewno chodzi o modną dziś transparentność, czy też może o ułatwienie powrotu różnych dziwadeł politycznych, mających wielką ochotę znów brylować na salonach tego „dzikiego kraju”!

Tomasz Połeć




więcej...

wtorek, 3 lutego 2009

17 miliardów, czyli big beat

Toni Keczer i Czerwono - Czarni wykonywali kiedyś piosenkę pod tytułem "17 milionów". Ten stary przebój, w nieco zmienionej wersji, przypomniał nam ostatnio premier Donald Tusk.



17 miliardów

W Peru na Machu Picchu, we włoskim Val di Fiemme
Przegapiłem, zaspałem, zapomniałem na śmierć.
Kto mnie dziś uratuje, Kopacz, Klich czy też Grad?
Gdybym mniej się obijał, to nie śpiewałbym tak:

17 miliardów, skąd je teraz wziąć?
17 miliardów, komu kasę ciąć?
17 miliardów od URM-u po MON
17 miliardów, jak Klich nie da, to won

Już przepadłem z kretesem przez tę dziurę jak lej?
Przecież Vincent bez PESEL mówił: wszystko okay!

Miało cudów być tysiąc, miało reform być sto,
Trzeba pasek zacisnąć, czy pomoże mi ktoś?
Szczęście było tak blisko, a tu kryzys jak nic,
Mam nauczkę na przyszłość i zajęcie na dziś!

Już przepadłem z kretesem, przez tę dziurę jak lej?
Przecież Vincent bez PESEL mówił: wszystko okay!

17 miliardów, skąd je teraz wziąć?
17 miliardów, komu kasę ciąć?
17miliardów od URM-u po MON
17 miliardów, chyba pójdę stąd…
Ja i cały rząd!
Ja i cały rząd!

A tu oryginał:



Zdj. PAP
więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top