Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 grudnia 2014

Żywa szopka 2014

Po raz osiemnasty żywa szopka bożonarodzeniowa stanęła przy Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. Pomysłodawcą i pierwszym organizatorem szopki był ks. Stanisław Gładysz SChr ówczesny duszpasterz dzieci i założyciel zespołu "Serduszka", wykonawcy m.in. pięknych kolęd i pastorałek.

























Fot. Z.Rz & R. Rz.
więcej...

piątek, 27 grudnia 2013

Ruchoma szopka przy Miodowej

Ruchoma szopka bożonarodzeniowa w kościele ojców kapucynów pw. Przemienienia Pańskiego w Warszawie powstała w 1948 roku. Zbudowali i "uruchomili" ją bracia Pius Janowski i Konrad Wyczawski. Co roku szopkę zwiedzają tłumy. W latach 50. ubiegłego wieku z powodu dużej liczby zwiedzających, szopkę przeniesiono do podziemi kościoła, nazwanych kościołem dolnym.





















zdjęcia: Pestek
więcej...

wtorek, 24 grudnia 2013

Wskaż nam drogę roztropności

„W dniu wigilijnym Kościół Boży zanosi z tej ziemi prośbę do Pana, aby ponowny obchód uroczystości narodzenia Syna Bożego przyniósł nam odrobinę oddechu wśród udręk codziennego życia. Nie raz wydaje się nam, że wszystkie wołania proroków zanoszone przez wieki jeszcze dzisiaj docierają echem do uszu świata i zmęczonej rodziny ludzkiej. Brzmią one jak wycinki z gazet noszące wielkie pragnienia, nadzieje i wyczekiwania ciągle jeszcze dotąd aktualne. „O mądrości, któraś wyszła z ust najwyższego przyjdź i wskaż nam drogę roztropności!” Szkoda, że wołanie to jest tak dzisiaj niesłychanie zaniżone w swoim adresie. Bo wielu szuka mądrych tego świata nie wiedząc, że tylko Bóg może ukazać narodom drogę roztropności.

Wołanie Izajasza jest nadzieją, że właśnie ci wielcy i mądrzy sami w sobie oniemieją przed tym, który jest dany na znak narodów, bo ludy modlić się będą do niego, a on przyjdzie nas zbawić. Natarczywy prorok woła: „Przyjdź, nie zwlekaj już!”. Jak gorące jest pragnienie, aby na świecie nastała taka cisza, gdy oniemieją przed Bogiem usta królów, a my wszyscy będziemy mogli odetchnąć i usłyszeć wreszcie Boga. Wołanie Izajasza zda się echem wszystkich więzień i obozów przymusowego odosobnienia.” O kluczu Dawida, który otwierasz, a nikt nie zamknie - zamykasz, a nikt nie otworzy. Przyjdź i wyprowadź z więzienia jeńca siedzącego w ciemnościach i w cieniu śmierci. Jest to wielki krzyk wszystkich uwięzionych, ugniecionych w swych myślach, mających zasznurowane usta, z których lęka się wyjść odważniejsze słowo i skryte pragnienie. To gorsze niż więzienie polityczne. Jest to więzienie narzucanych siłą światopoglądów. Zakratowanych aktów wiary i modlitwy, schowanych dłoni, które chcą błogosławić, a nie mogą. Ile jest dziś takich więzień na świecie. Na pewno więcej niż za czasów proroka. Ich niewolnicze kraty dobierają się aż do duszy tego,  z natury wolnego orła bożego jakim jest człowiek noszący na sobie obraz i podobieństwo samego Boga.

Tęsknoty psalmisty kierują się do nowego wschodu, Do blasku światła wiecznego, do słońca sprawiedliwości, aby oświeciło siedzących w ciemnościach i w cieniu śmierci. Są oczekiwaniem na Króla Narodów, aby zespolił w jedno i zbawił człowieka, którego utworzył z mułu ziemi. Namiętne prośby Izajasza , to wołanie do Króla i prawodawcy naszego, który jest oczekiwaniem narodów i ich zbawicielem, aby już przyszedł i odkupił. Czy wszystkie te głosy nie są jeszcze dzisiaj aktualne?

Minęły wieki od czasów proroków, a ludzie nieustannie wypowiadają swoje najskrytsze myśli i pragnienia ich słowami. Narody i ludy pogrążone w udręce często wypowiadały swoje męki w istnych trenach jeremiaszowych. Tak wiele upłynęło wieków, a tak niewiele się zmieniło. Mędrcy szukają gwiazdy przewodniej do Betlejem. Dziś krążą w samolotach i odrzutowcach, docierają na księżyc, przyspieszają szybkości pojazdów kosmicznych, bo goni ich ta sama tęsknota.  Przyjdź i wskaż nam drogę roztropności. Przyjdź nas zbawić. Przyjdź i wyprowadź z więzień. Ukaż słońce sprawiedliwości, oczekiwanie narodów i zbawiciela. Zdawać by się mogło, że ludzkość przeoczyła największe zdarzenie w swych dziejach, że ten do którego tęsknią i wołają już przyszedł, jest, wygłosił już swoje osiem błogosławieństw. Zdjął jarzmo nie dające się udźwignąć, otworzył więzienia umysłów i serc. Stał się prawodawcą miłości i niepokojem sumień nieludzkich władców. Gdzie go szukać? To właśnie Kościół ułatwia nam odszukanie Chrystusa czcząc pamięć narodzenia syna człowieczego, Jezusa.

Każdego roku Kościół zapala wigilijne światło, abyśmy trafili na drogę roztropności. Liturgia Kościoła rozbrzmiewa nieustannie głosami proroków, abyśmy wiedzieli, że tylko Chrystus jest dany przez Ojca na znak narodu. Tylko on poskramia krzykliwych i pewnych siebie autokratów. Tylko on ma klucz do otwarcia wszelkich więzień, w których męczą się boże ptaki. Tylko Chrystus jest słońcem sprawiedliwości, oczekiwaniem narodów, prawodawcą miłości i zbawicielem całej rodziny ludzkiej. Właśnie dlatego uroczystości Bożego Narodzenie obchodzone wśród nocnej ciszy uspokoją choć na kilka godzin cały świat skłaniając go do rozmyślań nad drogami ludów, narodów i każdego człowieka.

Myśli te wydobyte z rozważań nad żłóbkiem betlejemskim kierujemy do wszystkich naszych Rodaków żyjących w kraju i rozproszonych po kontynentach, aby sprowadziły nas one do Króla Narodów, który spaja w jedno ludzi utworzonych z mułu. Tego zjednoczenia, w imię Chrystusa, nauczyciela miłości społecznej i dawcy pokoju pragniemy szczególnie dla wszystkich dzieci Kościoła, dla dzieci naszego narodu, dla każdej rodziny domowej, dla każdego umysłu i serca. Zwracamy się do Was najmilsi Bracia i Siostry z życzeniami wigilijnymi. Składamy nasze troski, nadzieje i radości jako pasterski dar w dłonie świętej Bożej Rodzicielki, świętej Bożej Karmicielki. Wołamy do niej: Pokaż, że jesteś Matką! Przez Cię nas wysłucha ten, co dla nas zrodzon, zachciał być Twoim synem. Z ufnością obejmujemy dłoń Dziecięcia Bożego i błogosławimy nią wszystkie domostwa polskie, wszystkie rodziny i wszystkie serca.”

Przemówienie wigilijne prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego nadane przez radiostację watykańską 24 grudnia 1972 roku.




Wszystkim odwiedzającym to miejsce życzę zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
                                                                                                                      Rzepka
więcej...

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Jasna kolęda

Chrystus Pan się narodził...
Świat się cały odmłodził...
Et mentes...
Nad sianem, nad żłobeczkiem
Aniołek z aniołeczkiem
Ridentes...
Przyleciały wróbelki
Do Panny Zbawicielki
Cantantes...
Przyleciały łańcuchy
Łabedzi, srebrne puchy
Mutantes...
Puchu wzięła troszeczkę,
Zrobiła poduszeczkę,
Dzieciątku...
Potem go położyła
I sianem go nakryła
W żłobiątku.


Juliusz Słowacki, z dramatu "Złota Czaszka".




Wszystkim Miłym Gościom odwiedzającym to miejsce życzę zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia. 

Rzepka
więcej...

wtorek, 22 grudnia 2009

Soleado, czyli historia pewnej melodii

Kiedy ponad 35 lat temu Ciro Dammicco, znany bardziej jako Zacar, na podstawie swojego wcześniejszego utworu "Le rose blu", stworzył romantyczną kompozycję „Soleado”, chyba nawet przez myśl mu nie przeszło, że jego dzieło będzie w przyszłości kojarzone z Bożym Narodzeniem i stanie się pieśnią, która rozbrzmiewa najczęściej właśnie w okresie Świąt.



Gdyby w 1974 roku ten łatwo wpadający w ucho utwór miał tekst, z pewnością Zacar wraz ze swoim zespołem Daniel Sentacruz Ensemble zawojowałby festiwal w Sanremo, co zresztą stało się nieco później, jednak już za sprawą innej, banalnej pioseneczki "Linda bella Linda" ( czy ktoś jeszcze takie rzeczy pamięta?). Ale „Soleado” i tak zdobył sporą popularność, a nastrojowa choć nieco monotonna melodia kusiła tekściarzy. W różnych krajach powstawały więc wersje śpiewane m.in.utwór ten pod francuskim tytułem „On ne vit pas sans se dire adieu” wykonywała Mirelle Mathieu.

W 1976 roku tekst do muzyki Zacar’a napisał Fred Jay, a piosenkę nagrał Amerykanin Johnny Mathis. Utwór nosił tytuł „When a child is born” i od razu stał się wielkim hitem zajmując czołowe miejsca na amerykańskich i europejskich listach przebojów.


Ciekawe, że Fred Jay również nie pisał tekstu z myślą o Bożym Narodzeniu. Chciał oddać jedynie nastrój jaki towarzyszy podczas narodzin dziecka. Każdego dziecka. Interpretacja tekstu przez znaczną część odbiorców była jednak jednoznaczna: „gwiazda, która z wysoka oświetla drogę” to Gwiazda Betlejemska, zaś „narodzone dziecko” to Jezus Chrystus. W ten sposób „When a child is born” trafiła pod świąteczne strzechy na prawie całym świecie i awansowała właściwie do miana pastorałki.

Na przestrzeni lat pieśń tę nagrało mnóstwo znakomitych wykonawców takich jak: Kenny Rogers, Bing Crosby, The Moody Blues, Andrea Bocelli, Placido Domingo i wielu, wielu innych. „Soleado” doczekało się także polskiego tekstu i świetnego wykonania tego utworu przez Grzegorza Markowskiego z zespołem Perfect. W tym wypadku, już nie może być wątpliwości, co autor miał na myśli. I to właśnie to charakterystyczne i jakże mocne w warstwie tekstowej nagranie zainspirowało mnie do przypomnienia historii "Soleado".




Wesołych Świąt Moi Drodzy!

Niech radość z narodzin Chrystusa zagości w Waszych domach!

Niech się spełnią wszystkie nasze życzenia, by przyniosły nam " jasne myśli, dobre sny i spokojny los".


Rzepka
więcej...

sobota, 22 grudnia 2007

Radujmy się...

Mizerna cicha, stajenka licha,
Pełna niebieskiej chwały,
Oto leżący przed nami śpiący
W promieniach, Jezus mały.

Wszystkim odwiedzającym mój blog, na zbliżające się Święta, życzę przeżywania Bożego Narodzenia w zdrowiu, radości i ciepłej rodzinnej atmosferze.

więcej...
 
Copyright © 2014 Pejzaż Horyzontalny | Rzepka • All Rights Reserved.
Template Design by BTDesigner • Powered by Blogger
back to top