Ponad dwie godziny trwał ćwierćfinałowy pojedynek Agnieszki Radwańskiej z Kirsten Flipkens podczas turnieju WTA w Miami. Mecz, który zakończył się zwycięstwem Agnieszki 4:6, 6:4, 6:2 ma szansę zapisać się w historii tenisa z powodu niesamowitego zagrania, jakie w trzecim gemie drugiego seta zaprezentowała widzom Polka. Warto popatrzeć. Belgijka po rozegraniu tej piłki stanęła jak wryta i długo nie mogła uwierzyć w to, co się stało...
Witaj R.,
OdpowiedzUsuńOstatniego zagrania Radwańskiej nie oglądałam (późna pora), ale wierzę w nią i mam do niej i jej rodziny wiele sympatii za ich patriotyzm.
Niech nam żyje Nasza Isia Kochana i oby tak dalej!
Pozdrawiam serdecznie
Witaj E. :-)
OdpowiedzUsuńOna jest najlepszym ambasadorem Polski za granicą.
Pozdrawiam serdecznie