piątek, 20 lipca 2012

Tusk odsłuchuje taśmy prawdy

W wyniku afery taśmowej Donald Tusk sam zajmie się rolnictwem. Wszelkie obawy o brak kwalifikacji i doświadczenia są nieuzasadnione. Pan premier spełnia kryteria ponieważ  woził  swego czasu truskawki do Brukseli.

Są jednak i tacy, którzy przepowiadają, że niedługo Donald Tusk może wozić brukselkę do Truskawia. Ciągle ktoś mu wkłada szpilki. To nie ludzie, to wilki.





fot. AP

4 komentarze:

  1. Witaj R.,

    Super!!!:)))))

    Phłemieł zna się na rolnictwie jak mało kto - woził przecież tuskawkę do Brukseli. I bezbłędnie odróżnia truskawkę od brukselki. Już od urodzenia miał predysPOzycje - znaleziono go w kapuście (po niemiecku der Kohl).

    Pozdrawiam serdecznie

    PS Rzuć okiem na pocztę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj E.:)
    >bezbłędnie odróżnia truskawkę od brukselki<

    Ale słabo odróżnia zielone od tego co czerwone ;)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Czcigodny Rzepko
    Znany Ci już "Sułtan" o takich sytuacjach ma zwyczaj mówić:
    Ręce opadają i nie tylko ręce!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi Niedźwiedziu,
    cóż powiedzieć...Przeczytałem, że odwołany Śmietanko dostanie 200 tys. odprawy. Taki nie musi pytać premiera: jak żyć?

    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń