sobota, 19 maja 2012

Zdążyć na czas...

Mimo pełnej mobilizacji i ogromnego wysiłku wielu ludzi dobrej woli, mimo gospodarskiego oka prezesa rady ministrów,  nie zawsze udaje się zdążyć na czas...



4 komentarze:

  1. Witaj R.,

    Super:)))))) Spadłam z krzesła ze śmiechu!
    POpuściła? Słabe ma zawory:)
    Marszałkini powinna zakładać pampersy na każde obrady sejmu.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, E.

    Ta druga fotka - znakomita zresztą- była tak interpretowana, że marszałek z "rukami pa szwam" pilnie słucha polecenia Słońca Peru - i pewnie słusznie. A tu - coś innego...


    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Stary Niedźwiedź20.05.2012, 17:31

    Czcigodny Rzepko
    W telewizorni straszą już zgniłe kotlety z lat siedemdziesiątych czyli migawki z gospodarskich wizyth Tuska. Czekam na obowiązkowe skandowanie "partia - Donald".
    A "sejmomamę" rzeczywiście spotkała fatalna przygoda. Bomba!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Stary Niedźwiedziu,

    z epoki Gierka pamiętam hasło: Pogrom partii programem narodu! Czy jakoś tak ;)

    Mam nadzieję, że już niedługo temu Kapaczuszkowi i jego księciu naród niezły bal wyprawi...

    Dzięki!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń