środa, 24 lutego 2010

Rosołek

Spróbowałem swoich sił na Windows Movie Makerze. Na razie skromnie. To mój pierwszy tego typu montaż, dlatego z góry przepraszam na ewentualne niedoróbki.

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to mnie walnąłeś w bok ;)

    Przyznam, iż skojarzeń kulinarnych związanych z tym nazwiskiem jest w publikacjach prasowych i w necie tak wiele (tytuły, tytuły) i tak już one spowszechniały, że zupełnie uśpiło to moja wrodzoną wrażliwość. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ja tu się nabijam z czyjegoś nazwiska, które w tym klipie jest tylko punktem wyjściowym, bo też cała rzecz jest właściwie o czymś innym.

    No, ale trudno, krytykę przyjmuję - jest nadzieja, że ten post zginie w powodzi innych, podobnych szyder i jakichś wielkich strat moralnych nie narobi.

    Co do poziomu - a kto powiedział, że ja tu mam uprawiać satyrę wysokich lotów? ;) Jest jak jest. Każdy orze, jak może ;) Ja też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja na kolana padłem..

    Też bym chciał tak umieć, jak Pan, Szanowny Autorze.

    Pozdrawiam z podziwem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, Panie Michale.
    To bardzo amatorskie próby.
    Tyle się teraz dzieje, że nie mam sposobności żeby się jakoś lepiej w tym rozpoznać.

    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń