czwartek, 14 lutego 2008

Tajemnice śledztwa: z kwiatkiem, czy bez...

(hs)
Wersja 1.

- Właśnie poszukujemy narzędzia, którym Zbigniew Ziobro zabił laptopa. Mogę jedynie zdradzić, że jesteśmy blisko...



Wersja 2.

- Tych, którzy interesują się moimi dochodami informuję, że mam teraz ważniejsze rzeczy na głowie


Wykorzystane zdjęcie: Kuba Kamiński/Fotorzepa
PS. Dziękuję Karlinowi za inspirację i Yarrokowi za pomoc.

4 komentarze:

  1. :-)

    Pierwsza wersja natychmiast skojarzyła mi sie ze Szwejkiem.
    No czapka wykapana:-)

    W drugiej "człowiek z lisciem na głowie".

    Jak tak patrze na nasze media, to musze wybrac druga wersję.
    Bo "nikt mu nic nie powie".

    :-)

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Anno :)

    Mamy podobne skojarzenia.
    Pierwszy obrazek: jeden z "dworskich" co janosikowych ganiali.

    A w drugim przypadku też mi Stankiewicz w głowie grał, choć za nim nie przepadam.

    No, takie bzdury,
    jak Pałac Kultury.
    Dosłownie...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. Tak, tak, merdia mają nową pożywkę. 700 tys. ma być przeciwwagą dla Pawlaka...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te doniczki na głowie Zbigniewa "Laptopa" Ćwiąkalskiego to kwiatki do kożucha. On powinien mieć laptop na głowie :)

    OdpowiedzUsuń