Rzepko, plakat super- nic dodać, nic ująć!:)Zachodźże, słoneczko, skoro masz zachodzić,Przestań dalej Polsce i Polakom szkodzić.Bo twoje promienie sparzyły nam skóręSchowaj się słoneczko w swą najwiekszą dziurę!(budżetową)PozdrawiamyEwa z Mamą
Pelargonio :)A ja przypomnę:Nad Kaszubami mgła rzedniejeW chłopskiej zagrodzie pieje kur.A czterej młodzi przyjacieleGdzieś w knajpie wiodą cichy spór.Rzekł pierwszy: "Patrzcie, świta dzionek,Już wkrótce zabrzmi ptaków głos.A tam w stolicy dzielny DonekNad Polską czuwa, pełen trosk".A drugi na to: "Cud za cudemStanowi dzisiaj naszą broń.Podobno Donald z wielkim trudemDo cudów tych przykłada dłoń"."Dojrzewa zboże..." - w szczerej trosceCichutko westchnął trzeci z nich."Na pewno w mej rodzinnej wiosceNasz premier Tusk dogląda żniw".Słońce usiadło na stodoleI rozświetliło widok pól.Z okrzykiem: "Naprzód! Na bejsbole!"Do boju szedł kiboli pułk.Wtem czwarty druh, co z bólu konałBo zdążył w bitwie stracić ząb,Zawołał: "Patrzcie, z nami Donald.Na samym przedzie - oto On".Dziękuję bardzo!Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za przypomnienie wierszyka - fajny:)Pozdrawiam
Rzepko, plakat super- nic dodać, nic ująć!:)
OdpowiedzUsuńZachodźże, słoneczko, skoro masz zachodzić,
Przestań dalej Polsce i Polakom szkodzić.
Bo twoje promienie sparzyły nam skórę
Schowaj się słoneczko w swą najwiekszą dziurę!(budżetową)
Pozdrawiamy
Ewa z Mamą
Pelargonio :)
OdpowiedzUsuńA ja przypomnę:
Nad Kaszubami mgła rzednieje
W chłopskiej zagrodzie pieje kur.
A czterej młodzi przyjaciele
Gdzieś w knajpie wiodą cichy spór.
Rzekł pierwszy: "Patrzcie, świta dzionek,
Już wkrótce zabrzmi ptaków głos.
A tam w stolicy dzielny Donek
Nad Polską czuwa, pełen trosk".
A drugi na to: "Cud za cudem
Stanowi dzisiaj naszą broń.
Podobno Donald z wielkim trudem
Do cudów tych przykłada dłoń".
"Dojrzewa zboże..." - w szczerej trosce
Cichutko westchnął trzeci z nich.
"Na pewno w mej rodzinnej wiosce
Nasz premier Tusk dogląda żniw".
Słońce usiadło na stodole
I rozświetliło widok pól.
Z okrzykiem: "Naprzód! Na bejsbole!"
Do boju szedł kiboli pułk.
Wtem czwarty druh, co z bólu konał
Bo zdążył w bitwie stracić ząb,
Zawołał: "Patrzcie, z nami Donald.
Na samym przedzie - oto On".
Dziękuję bardzo!
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za przypomnienie wierszyka - fajny:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam