Nazbierał Tysku ludzi z rynku, szukających swojego interesu i nadejdzie moment na zapłatę.
Ten jego slub koscielny, to taki przedsmak jego nawrócenia. Będzie musiał sie gorliwie modlić, żeby mu grantów na te spłaty wystarczyło do kampanii prezydenckiej.
Tak czy smak, usmiech to zdrowie, a zaglądając tutaj mam go sporo. Dotyczy wszystkich tekstów pod którymi sie nie wpisałam:-)
Nazbierał Tysku ludzi z rynku, szukających swojego interesu i nadejdzie moment na zapłatę.
OdpowiedzUsuńTen jego slub koscielny, to taki przedsmak jego nawrócenia.
Będzie musiał sie gorliwie modlić, żeby mu grantów na te spłaty wystarczyło do kampanii prezydenckiej.
Tak czy smak, usmiech to zdrowie, a zaglądając tutaj mam go sporo.
Dotyczy wszystkich tekstów pod którymi sie nie wpisałam:-)
Pozdrowienia Ania
Witaj Anno,
OdpowiedzUsuńNie dopuszczam do siebie tej myśli, że Tusk mógłby być prezydentem. Po prostu...
Dziękuję Ci, że mnie tu odwiedzasz :)
Pozdrawiam!